W środę o godz. 11:30 w Belwederze odbędzie się pierwsze za rządów Donalda Tuska posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Szef BBN Jacek Siewiera powiedział w Radiu Zet, że najważniejsze tematy, jakie zostaną poruszone, to "kwestia sytuacji bezpieczeństwa związana z sytuacją na froncie na Ukrainie, również z aspektem bezpieczeństwa międzynarodowego, czyli z możliwościami wsparcia Sił Zbrojnych Ukrainy w obronie swojego terytorium, kwestia reformy systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi i inicjatywy prezydenta dotyczącej ustawy reformującej ten system".
- Czy w razie ataku Rosji Stany Zjednoczone pomogą Polsce? - Tak - odpowiedział Jacek Siewiera. Pytany, czy prezydent Rosji Władimir Putin wygrywa wojnę z Ukrainą szef BBN odparł, że "chwilowo inicjatywa jest po stronie Federacji Rosyjskiej". Prezydencki minister nie zgodził się z opinią, że Ukraina jest u progu zamachu stanu. Wyraził pogląd, że rząd Donalda Tuska "musi utrzymać wszystkie kontrakty na uzbrojenie".
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk ogłosił odwołanie byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego z Banku Światowego. Powiedział też, że w budżecie na 2024 rok zapewniono m...
Czy USA pomogą Polsce, jeśli Rosja zaatakuje?
Szef BBN został dopytany, czy ma stuprocentową pewność, że jeśli Rosja zaatakuje Polskę, to Stany Zjednoczone natychmiast przyjdą Warszawie z pomocą i natychmiast uruchomiony zostanie art. 5 NATO.
- Ten scenariusz, jeszcze bez ryzyka otwartej konfrontacji z Federacją Rosyjską, był już ćwiczony. W ciągu kilku dni wojska amerykańskie 24 lutego, gdy wybuchła pełnoskalowa wojna na Ukrainie, znalazły się na polskiej ziemi, gotowe do realizacji zadań, ready to fight (ang. gotowe do walki - red.) - odpowiedział.
Siewiera mówił, że jego osobiste doświadczenia dotyczące rozmów z Radą Bezpieczeństwa Narodowego 15 listopada 2022 r. (tego dnia w wyniku uderzenia prawdopodobnie ukraińskiej rakiety S-300 w Przewodowie w woj. lubelskim zginęło dwóch Polaków) utwierdzają go w przekonaniu, że "podejście strony amerykańskiej do kwestii bezpieczeństwa wschodniej flanki (NATO - red.) jest absolutnie niezachwiane".
Czytaj więcej
Minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu w czasie spotkania kierownictwa resortu obrony Rosji z prezydentem Władimirem Putinem, przedst...
Jacek Siewiera: Rosja może przywracać do linii 300 czołgów rocznie
Szef BBN mówił niedawno, że Polska i kraje wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego mają trzy lata, by przygotować się do ewentualnej konfrontacji z Rosją. - Dokładny cytat brzmiał: "aby uniknąć wojny, mamy trzy lata na przygotowanie się do konfrontacji". I tak, mamy trzy lata - powiedział we wtorek Siewiera. Dlaczego trzy lata? - Dlatego, że już na początku tego roku Federacja Rosyjska była w stanie przywracać do linii - czyli produkować, remontować i przywracać z dawnych sowieckich rezerw - 200 czołgów rocznie, a dziś ta liczba najprawdopodobniej osiąga nawet 300 jednostek rocznie - mówił prezydencki minister.
Ile czołgów Polska przekazała Ukrainie, 300, 400? - Dokładnej liczby... 300 czołgów to jest mniej więcej ta liczba, która funkcjonuje w przestrzeni publicznej. To są różne typy (czołgów - red.), głównie, w zdecydowanej mierze, typy sowieckie - odparł Siewiera.
"Putin podpisał dekret zwiększający liczebność sił zbrojnych Rosji"
Szef BBN przypominał "jeśli chodzi o kwestię konfrontacji" wydarzenia z października i listopada 2021 r. i ćwiczenia Zapad, odbywające się w Rosji i na Białorusi. - 200 tys. wojska zgromadzone przy granicy (z Ukrainą - red.). Proszę sobie wyobrazić dziś taki sam scenariusz takiej konfrontacji w 2025, 2026 czy 2027 roku, (...) proszę sobie wyobrazić taką sytuację, w której Federacja Rosyjska uruchamia takie samo ćwiczenie w tej samej skali, a nie jest to niemożliwe, bo ma trzy lata - powiedział.
Czytaj więcej
Komentując podpisanie przez USA umowy o współpracy wojskowej z Finlandią rzecznik Departamentu Stanu USA, Matthew Miller tłumaczył, że Stany Zjedno...
- Prezydent Putin podpisał dekret zwiększający liczebność sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej do 1,3 mln osób. Proszę sobie wyobrazić takie ćwiczenia przy polskiej granicy - 200 tys. wojska - i jaka będzie odpowiedź krajów natowskich - dodał.
Jaka będzie odpowiedź? - By w takiej konfrontacji móc powstrzymać dążenia do rozbudowy imperium w drodze wojny, odpowiedź musi być przynajmniej symetryczna co do zdolności, nie musi być dokładnie symetryczna względem liczby wojsk - odparł Siewiera.
Czy w Polsce powinien wrócić obowiązkowy powrót do wojska?
Czy w razie porażki Ukrainy w wojnie z Rosją w Polsce powinien być przywrócony powszechny i obowiązkowy pobór do wojska? - Uważam, że na pewno jest właściwy czas na refleksję nad jakąś formą służby obywatelskiej. To nie jest kwestia jedynie poboru jako takiego, (lecz - red.) różnego rodzaju służby obywatelskiej i pewnej świadomości, zmiany również kulturowej, w której obywatel ma świadomość, że bycie obywatelem to nie jest jedynie fakt zamieszkiwania danego terytorium i uczestniczenia w rynku pracy danego terytorium, ale świadomości obowiązków również obywatelskiej służby wobec państwa, w którym żyje - odparł szef BBN.
Czytaj więcej
- Mamy problem - przyznaje ukraiński generał Ołeksandr Tarnawski, dowódca zgrupowania "Tawria", które walczy na południu Ukrainy.
- Ona może znajdować odzwierciedlenie w służbie wojskowej, ale wielu obywateli nie chce z różnych powodów lub nie może w takiej służbie uczestniczyć, wówczas służby w formacjach ochrony ludności, ratownictwa obywatelskiego, w formacjach wspierających np. administrację kryzysową. Takich rozwiązań jest bardzo wiele na świecie - kontynuował Jacek Siewiera.Na uwagę, że "trzeba o tym myśleć" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego odpowiedział: - Nie tylko myśleć, trzeba działać, bo czas nagli.