Reklama

Mariusz Błaszczak: TVP ujawniła wiele afer, brońmy niezależności mediów

Likwidacja Telewizji Polskiej byłaby złamaniem prawa. Mamy do czynienia z próbą grabieży łupu politycznego w postaci TVP - powiedział szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Aktualizacja: 17.12.2023 07:18 Publikacja: 15.12.2023 13:20

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki i Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki i Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej przed siedzibą Telewizji Polskiej w Warszawie

Foto: PAP/Albert Zawada

zew

W czwartek Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie o zabezpieczeniu w sprawie dotyczącej mediów publicznych. Decyzja zobowiązuje Skarb Państwa do powstrzymania się od czynności zmierzających do likwidacji spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz dokonywania zmian w ich zarządach. Wniosek został złożony przez grupę posłów PiS. Trybunał Konstytucyjny wyznaczył rozprawę dotyczącą przepisów umożliwiających likwidację i rozwiązanie spółek stanowiących jednostki publicznej radiofonii i telewizji na 16 stycznia 2024 r.

- Razem z prof. Krzysztofem Szczuckim, posłem na Sejm RP, a do niedawna prezesem Rządowego Centrum Legislacji, chcieliśmy przedstawić informację dotyczącą postanowienia Trybunału Konstytucyjnego, wydanego wczoraj, w którym TK wprowadza zabezpieczenie odnośnie zakazu dokonywania zmian w zarządzie mediów publicznych, Telewizji Polskiej i zakazu likwidacji tej spółki, a więc Telewizji Polskiej, do czasu wydania postanowienia o zgodności przepisów ustawy o radiofonii i telewizji z konstytucją RP - powiedział w piątek były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Czytaj więcej

TK wydał postanowienie zakazując zmian w zarządach spółek radiofonii i telewizji

Mariusz Błaszczak: Brońmy niezależności mediów

Błaszczak, szef klubu PiS, wystąpił na konferencji prasowej przed siedzibą Telewizji Polskiej w Warszawie razem z posłem Szczuckim. - Słyszymy zapowiedzi koalicji zemsty i chaosu dotyczące likwidacji Telewizji Polskiej. Jednoznacznie Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że likwidacja Telewizji Polskiej byłaby złamaniem prawa, byłaby sprzeczna z elementarną zasadą praworządności. Koalicja zemsty i chaosu mówi o ładzie medialnym, tymczasem mamy do czynienia z próbą grabieży łupu politycznego w postaci Telewizji Polskiej, telewizji, która jest telewizją cieszącą się dużą popularnością, dużą oglądalnością - mówił były wicepremier.

Mariusz Błaszczak przekonywał, że Telewizja Polska to telewizja, która "ujawniła wiele afer". W tym kontekście poseł PiS wymienił aferę reprywatyzacyjną w Warszawie oraz "aferę związaną z próbą wywłaszczania Polaków po to, żeby budować wiatraki".

Reklama
Reklama

Błaszczak mówił, iż demokracja polega na tym, że media są wolne i krytyczne wobec władzy. - Tymczasem słyszymy, że po likwidacji telewizji publicznej czy po zmianach, których chce dokonać koalicja chaosu we władzach telewizji publicznej, do tej stacji mieliby przyjść dziennikarze ze stacji niewątpliwie zaprzyjaźnionej z tymi, którzy dziś tworzą koalicję chaosu - zaznaczył.

Czytaj więcej

Protest w obronie TVP. Europoseł PiS: W Polsce chcą ustanowić dyktaturę

- Jeżeli chcemy, żeby demokracja w Polsce trwała, żeby była niezagrożona, szanujmy postanowienia Trybunału Konstytucyjnego i brońmy niezależności mediów, które teraz są poddawane tego rodzaju atakom - apelował.

- Liczymy na to, że postanowienie (Trybunału Konstytucyjnego - red.) będzie respektowane przez obecnie rządzących, gdyż oni tak często mówią o praworządności, tak często mówią o poszanowaniu prawa, więc wzywamy do tego, żeby słowa nie tylko były słowami, ale także zamieniały się w czyny. Domagamy się respektowania postanowień Trybunału Konstytucyjnego - oświadczył Mariusz Błaszczak.

Krzysztof Szczucki: Telewizji Polskiej i Polskiego Radia nie można postawić w stan likwidacji

Na konferencji przed siedzibą TVP głos zabrał także poseł Krzysztof Szczucki. - Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości zdecydowała o złożeniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności jednego z przepisów ustawy o radiofonii i telewizji z konstytucją. W tym wniosku także zawarto wniosek do TK o wydanie postanowienia o zabezpieczeniu tak, aby ewentualny wyrok Trybunału Konstytucyjnego w przyszłości mógł być wykonany bez szkody dla ustawy o radiofonii i telewizji - powiedział.

Poseł PiS zaznaczył, że Telewizja Polska, Polskie Radio oraz rozgłośnie regionalne to spółki akcyjne, ale powołane na podstawie ustawy o radiofonii i telewizji. - Należy do nich odnosić reguły pochodzące z Kodeksu spółek handlowych, ale tylko w takim zakresie, w jakim innych szczególnych przepisów nie przewiduje ustawa o radiofonii i telewizji. Oznacza to, że Telewizji Polskiej, Polskiego Radia, rozgłośni regionalnych nie można postawić w stan likwidacji. Nie można do tych spółek zastosować tych zwyczajnych przepisów o likwidacji spółki akcyjnej, które przewidziane są w Kodeksie spółek handlowych - przekonywał.

Reklama
Reklama

Szczucki argumentował, że zmiany w mediach publicznych wymagają zmiany ustawy o radiofonii i telewizji. - Skarżymy do Trybunału Konstytucyjnego ten przepis, który odsyła do Kodeksu spółek handlowych, ponieważ jest on nieprecyzyjny i w tym zakresie narusza konstytucję - mówił.

- Każda ingerencja ministra kultury i dziedzictwa narodowego w zarząd telewizji publicznej, w zarząd Polskiego Radia, próba postawienia tych mediów w stan likwidacji, inne działania, które mogłyby zmierzać do uniemożliwienia działania, kontynuowania swojej misji przez te media, będą niezgodne z prawem, będą stanowiły delikt konstytucyjny, będą stanowiły delikt karny, będą mogły i powinny wiązać się z odpowiedzialnością karną - oświadczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama