Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kandydatem koalicyjnej większości na szefa rządu jest lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.
Sejm przyjął tę kandydaturę większością 248 głosów. Przeciwko było 201 posłów, nikt sie nie wstrzymał.
Sylwetkę kandydata przedstawił posłom Borys Budka, w imieniu, jak powiedział, 248 posłów koalicyjnej większości i ponad 11 milionów Polek i Polaków,
To wynik wcześniejszych ustaleń, które toczyły się między Koalicją Obywatelską, Nową Lewicą i Trzecią Drogą - porozumieniu Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL pod wodzą Władysława Kosiniaka Kamysza.
Sejmowa większość mogła zgłosić swojego kandydata dopiero po nieudzieleniu wotum zaufania rządowi premiera Mateusza Morawieckiemu, bo to jemu, mimo braku większości powierzył prezydent Andrzej Duda misję utworzenia rządu.
Czytaj więcej
Posłowie zagłosowali nad wotum zaufania dla rządu. Trzeci gabinet Mateusza Morawieckiego nie uzyskał poparcia Sejmu. Parlament wskaże nowego kandyd...
Morawiecki miał na stworzenie rządu i na starania o przychylność większości posłów dwa tygodnie. Wcześniej zapewnił prezydenta, że jest w stanie stworzyć większościowy rząd.
Zapewnienia prezydenta Dudy
Prezydent Andrzej Duda wskazując kandydata na premiera podkreślił, że należy to do jego prerogatyw, misje tę, zgodnie, jak twierdził, z sejmową tradycją, przekaże w ręce przedstawiciela ugrupowania, które wygrało wybory i ma w Sejmie najliczniejszy klub.
Czytaj więcej
Mamy demokratyczne zasady i one są realizowane, ostatnie wybory to pokazują przy wielkiej frekwencji, najwyższej jak do tej pory te wybory się odby...
Mimo niekorzystnej arytmetyki sejmowej prezydent wskazał Mateusza Morawieckiego jako premiera. Podkreślił, że jego kandydatem nie jest Donald Tusk, ale zapewnił, że jeśli rząd Morawieckiego nie zdobędzie większości, bez zbędnej zwłoki zaakceptuje wybranego przez Sejm kandydata i zaprzysięgnie jego rząd, jeśli ten zdobędzie wotum zaufania.