Komisja ds. wyborów kopertowych. Michał Dworczyk: Może za nią zagłosuję

- Być może sam zagłosuję za powołaniem tej komisji, bo mam dosyć kłamstw i manipulacji, których przez ostatnie dwa lata muszę wysłuchiwać na ten temat - powiedział w RMF FM poseł PiS Michał Dworczyk, odnosząc się do mającej powstać komisji śledczej ds. tzw. wyborów kopertowych.

Publikacja: 27.11.2023 11:57

Członek Rady Ministrów Michał Dworczyk

Członek Rady Ministrów Michał Dworczyk

Foto: PAP/Andrzej Jackowski

W poniedziałek o godz. 16:30 w Pałacu Prezydenckim odbędzie się zaprzysiężenie nowego rządu Mateusza Morawieckiego. W niedzielę w rozmowie z Polsat News europoseł PiS Adam Bielan wyjawił, że nowy gabinet "to będzie rząd składający się głównie z ekspertów". - Tam nie będzie pierwszoplanowych polityków - dodał. Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP powiedział, iż to, by w rządzie "nie było zbyt wielu polityków" to jego pomysł.

W nowym rządzie nie będzie obecnego ministra Michała Dworczyka. Dlaczego? - Według mojej wiedzy, jest pewna koncepcja stworzenia rządu, który będzie działał w oparciu o ekspertów przede wszystkim i niektórych polityków, i zgodnie z tą koncepcją pan premier przygotował czy złożył propozycję wejścia do tego gabinetu, trzeciego rządu Mateusza Morawieckiego - powiedział w poniedziałek w RMF FM były szef KPRM.

Czytaj więcej

Włodzimierz Czarzasty: Nie będzie tak, że w rządzie Tuska będą cztery kobiety

Nowy rząd Mateusza Morawieckiego. Dlaczego będą w nim eksperci?

- Mogą być różne pomysły i w polskiej polityce w III RP tak bywało, że były rządy, w których było więcej ekspertów, były rządy, w których byli sami politycy - dodał.

Michał Dworczyk przekonywał, że na kształt nowego rządu Mateusza Morawieckiego wpływ miał zapowiadany program gabinetu. - Jest różnica między politykiem a ekspertem, który nie jest posłem, senatorem. Biorąc pod uwagę przygotowywany program, który składa się z propozycji zaczerpniętych z programów Lewicy, Trzeciej Drogi czy Polski 2050 zdecydowano, że taka formuła zostanie przyjęta - powiedział.

W nowym rządzie nie będzie Jacka Sasina, obecnego ministra aktywów państwowych, byłego wicepremiera. Jego stanowisko ma objąć Marzena Małek, dyrektor generalna w resorcie. Minister Dworczyk został zapytany, dlaczego Marzena Małek wcześniej nie zastąpiła Jacka Sasina.

Czytaj więcej

Kto w nowym rządzie Mateusza Morawieckiego? Europoseł PiS zdradza szczegóły

- Nie wiem, kto będzie ministrem aktywów państwowych, ponieważ nie uczestniczyłem w przygotowaniu nowego rządu. Wiem, że nie będzie nim minister Jacek Sasin, ponieważ poinformował o tym w mediach - padła odpowiedź.

- Dopóki realizowaliśmy program Prawa i Sprawiedliwości zasadnym było, żeby rząd tworzyli wyłącznie politycy PiS. Dzisiaj, kiedy został przedstawiony "Dekalog polskich spraw", czyli propozycja programowa zaczerpnięta z programów różnych partii zasadnym jest, żeby realizowali to nie tylko politycy Prawa i Sprawiedliwości, ale przede wszystkim eksperci - przekonywał Michał Dworczyk.

Czy rząd Morawieckiego uzyska poparcie w Sejmie?

Jakie są szanse, że rząd Mateusza Morawieckiego zyska poparcie większości posłów w Sejmie? - Jest to niezwykle trudna misja, natomiast tak naprawdę dopiero przekonujemy się, czy ona ma szansę na realizację, czy nie, w momencie głosowania w Sejmie. Nie jestem w stanie takich spekulacji czynić - odpowiedział były szef KPRM.

Czytaj więcej

Rozmowa Konfederacja-Morawiecki. "Na temat rządu było króciutko"

Michał Dworczyk, poseł PiS, był też w RMF FM pytany o nadchodzące głosowania w Sejmie. Odparł, że w tym tygodniu raczej nie będzie głosował, ponieważ zachorował na COVID-19.

- Jeżeli dojdzie do głosowania i będę brał w nim udział to wtedy podejmę decyzję - powiedział minister pytany, jak zagłosuje w sprawie obywatelskiego projektu o refundacji in vitro. Dworczyk dodał, że nie widział ustawy i nie podjął decyzji odnośnie głosowania. - W klubie Prawa i Sprawiedliwości zawsze w głosowaniach, które dotyczyły sumienia, była wolność wyboru, nie było dyscypliny - mówił.

Komisje śledcze. Michał Dworczyk: Jeżeli zostanę wezwany, to się stawię

Były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów był też pytany o komisje śledcze, których powstanie zapowiadał wcześniej przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Michał Dworczyk zadeklarował, że nie wybiera się do żadnej komisji jako śledczy. Dodał, że nie wie, czy zostanie przez którąś z komisji wezwany. - Jeżeli zostanę wezwany, to się stawię - zapowiedział.

- Mam nadzieję, że będą to komisje, które będą rzeczywiście chciały cokolwiek wyjaśnić i przeciąć ten dwuletni taniec jakichś oskarżeń i manipulacji, a nie będzie to tylko forma zemsty, o której mówią niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej - mówił w RMF FM Dworczyk.

Czytaj więcej

Nowy rząd Morawieckiego: Rzecznik rządu ministrem nauki? Müller zaprzecza

Poseł PiS odniósł się też do mogącej powstać komisji śledczej ws. tzw. wyborów kopertowych. - Być może (...) nawet sam zagłosuję za powołaniem tej komisji, bo też mam dosyć kłamstw i manipulacji, których przez ostatnie dwa lata muszę wysłuchiwać na ten temat - oznajmił.

Polityka
Skandal wokół imprezy z Mateuszem Morawieckim
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Sondaż: Jak zmieniła się sytuacja w Polsce pod rządami Tuska? Zadowolonych więcej
Polityka
Polscy europosłowie podzieleni ws. paktu migracyjnego. Media: Macron przed głosowaniem dzwonił do Tuska
Polityka
Donald Tusk odwołał Jacka Protasiewicza ze stanowiska
Polityka
Wybory samorządowe 2024: Gdzie odbędzie się II tura? Kraków, Poznań i Wrocław znów będą głosować