Co łączy Unię Europejską z ZSRR? Europoseł PiS: Zmierzamy w tym kierunku

- Istnieją bardzo niepokojące sygnały, że zmierzamy w tym kierunku - powiedział europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Legutko, pytany o rzekome podobieństwa Unii Europejskiej do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Publikacja: 10.11.2023 20:16

Parlament Europejski jest dyktaturą większości - stwierdził poseł do PE Ryszard Legutko

Parlament Europejski jest dyktaturą większości - stwierdził poseł do PE Ryszard Legutko

Foto: PAP/Piotr Nowak

Rosyjska agresja na Ukrainę oraz dyskusja o możliwym rozszerzeniu UE zdynamizowały debatę wewnątrz wspólnoty w sprawie reform instytucjonalnych. Po pierwsze, i to opinia podzielana przez większość państw członkowskich, dużo większy nacisk musi być położony na praworządność. Stąd postulat uwarunkowania wprost wypłaty unijnych funduszy od poszanowania praworządności (obecnie trzeba wykazać zagrożenie dla interesów finansowych UE) oraz – to propozycja Niemiec – zmiany artykułu 7, tak żeby nie wymagał jednomyślności.

Drugi ważny temat to prawo weta, które w UE ogranicza się do polityki podatkowej i zagranicznej. Niemcy, popierane przez kilka innych państw, proponują zmiany i przejście w niektórych częściach tych polityk do głosowania większościowego. To prawdopodobnie będzie jedna z najgorętszych debat, bo dla wielu państw jest to równoznaczne z oddaniem części suwerenności.

Ryszard Legutko: Unia Europejska nie jest pluralistyczna, jest monistyczna

W tej ostatniej kwestii głośno protestują politycy Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie z serwisem fronda.pl europoseł tej partii Ryszard Legutko pytany był o porównanie reform w UE do „budowy nowego ZSRR” i o to, czy „UE staje się totalitaryzmem”. Współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów ocenił w odpowiedzi, że „w jakimś sensie tak”, ponieważ - jego zdaniem - „dzisiaj Unia Europejska totalitaryzmem jeszcze nie jest, ale tendencje zmierzają właśnie w tym kierunku”.

Czytaj więcej

Reformy przed poszerzeniem Unii Europejskiej. Czy Berlin chce Ukrainy w UE?

- W ZSRR funkcjonował centralizm demokratyczny, w którym teoretycznie uczestniczyły wszystkie ciała, ale w rzeczywistości to centrum podejmowało decyzje. Unia Europejska - zwłaszcza po tych mogących nastąpić zmianach, ale i obecnie - przypomina centralizm demokratyczny. To jest więc pierwsze podobieństwo - tłumaczył europoseł.

- Unię Europejską z ZSRR łączą też rządy jednej ideologii. Kto się tej ideologii nie podporządkuje, ten musi się liczyć z problemami. Nie ma gułagów, ale są różne inne sposoby represjonowania niepokornych - przekonywał polityk PiS.

Ryszard Legutko o „rewolucji ideologicznej”: Niestety, nie jest tylko dziełem UE

Zdaniem byłego ministra edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego trzecią cechą łączącą UE z ZSRR jest „systemowe kłamstwo”. - W systemie komunistycznym takim kłamstwem było na przykład twierdzenie, że rządzi lud pracujący miast i wsi, chociaż rządziło biuro polityczne. W Unii Europejskiej takim kłamstwem jest to, że Unia jest pluralistyczna. Ona nie jest pluralistyczna, jest monistyczna. Nie jest systemem demokratycznym, bo jest systemem oligarchicznym. Parlament Europejski jest dyktaturą większości. To nie jest system demokratyczny. Mniejszości polityczne, przedstawiciele prawej strony są wykluczani i w rozmaity sposób nękani. Tę rzeczywistość przedstawia się jako jakąś „wyższą formę” demokracji, pluralizmu i wolności. To systemowe kłamstwo - argumentował.

Czytaj więcej

PE: Europosłowie PiS stracili immunitety

Ryszard Legutko przyznał natomiast, że „rewolucja ideologiczna” „niestety nie jest tylko dziełem Unii”. - Gdyby tak było, sprawa byłaby znacznie prostsza. Ale niestety, Wielka Brytania wyszła z Unii, a rewolucja obyczajowa jest tam bodaj najbardziej zaawansowana - zauważył. 

Rosyjska agresja na Ukrainę oraz dyskusja o możliwym rozszerzeniu UE zdynamizowały debatę wewnątrz wspólnoty w sprawie reform instytucjonalnych. Po pierwsze, i to opinia podzielana przez większość państw członkowskich, dużo większy nacisk musi być położony na praworządność. Stąd postulat uwarunkowania wprost wypłaty unijnych funduszy od poszanowania praworządności (obecnie trzeba wykazać zagrożenie dla interesów finansowych UE) oraz – to propozycja Niemiec – zmiany artykułu 7, tak żeby nie wymagał jednomyślności.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Rzecz w tym”. Wyborcy oczekują rozwoju i rozliczeń. Dlaczego Tusk tłumaczy się z wypuszczenia Romanowskiego
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Marcin Romanowski chce pozwać Donalda Tuska. „Sceny jak z gangsterskiego filmu”
Polityka
Politycy PiS o koalicji rządzącej. „Myśleliśmy, że to mafia, a to gang Olsena”
Polityka
Marek Kozubal: Wiatraczek do chłodzenia dla Bosaka, czyli jak wojsko ma walczyć z anarchią
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS