W chińskiej stolicy odbywa się szczyt inicjatywy „Jeden Pas, Jedna Droga” – rozpoczętej dziesięć lat temu próby współczesnej reaktywacji Jedwabnego Szlaku.
Wśród 130 gości Xi Jinpinga jednym z najważniejszych będzie rosyjski przywódca. – Putin unika jak może podróżowania, jeśli nie czuje, że jego osobiste bezpieczeństwo będzie całkowicie zapewnione – mówi jeden z zachodnich ekspertów.
Czytaj więcej
Wang Yi, szef MSZ Chin, rozpoczął w poniedziałek czterodniową wizytę w Rosji, która może być przygotowaniem do szczytu z udziałem prezydenta Chin,...
Rosyjski prezydent jest ścigany listem gończym Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Od czasu wydania nakazu doprowadzenia przed sąd ośmielił się wyjechać z Rosji tylko do Kirgizji. Podróż do Pekinu będzie drugą, tam również może czuć się w pełni bezpieczny.
Jego spotkanie z Xi będzie już co najmniej 40. od czasu, gdy obaj objęli władzę, w tym dwa odbyli już w czasie rosyjskiego najazdu na Ukrainę. – Z punktu widzenia Chin przybycie tak ważnego polityka międzynarodowego jak Putin jest politycznie bardzo ważne. A dla Putina to okazja, by pokazać się na międzynarodowej imprezie. Oraz udowodnić, że Rosja nadal ma w Chinach partnera, na którego może liczyć – uważa profesor Li Mingjiang z Singapuru.
Obu przywódców znów połączyła kolejna wojna, tym razem w Izraelu. Żaden z nich nie potępił Hamasu, za to sprzeciwiają się izraelskiej akcji wojskowej w Strefie Gazy. Obaj też domagają się utworzenia państwa palestyńskiego.
Czytaj więcej
Do końca roku Włochy opuszczą Jeden Pas i Jedną Drogę. Będziemy wtedy jedynym dużym krajem Unii Europejskiej we flagowym projekcie chińskiego reżimu.
Ich rozmowom będzie sprzyjał ogromny wzrost obrotów handlowych od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji. Chiny są drugim po Indiach importerem rosyjskiej ropy. W zamian Rosja otrzymuje prawie wszystko, co odebrał jej Zachód, przede wszystkim wyroby elektroniczne i samochody. USA coraz częściej nakładają sankcje na chińskie firmy dostarczające Rosji wyposażenie wojskowe lub towary podwójnego przeznaczenia.
Ale Putin nie otrzymał od Xi – i jak się zdaje obecnie też nie otrzyma – najważniejszego, czyli bezpośredniej pomocy wojskowej. W poszukiwaniu amunicji rosyjscy wysłannicy dotarli aż do Korei Północnej i kupili tam 1000 kontenerów pocisków. Musieli to zrobić w Pjongjangu przede wszystkim dlatego, że Chiny nie chciały ich sprzedawać.
– Na poziomie retoryki i symboli Chiny próbują utrzymać pewien dystans od Rosji, gdy tylko zwracają się do Zachodu. Ale (stosunki z Rosją) stały się w rzeczywistości solidniejsze i głębsze – uważa rosyjski analityk Aleksandr Gabujew. Nie obejmują jednak handlu bronią, mimo że liczba wspólnych ćwiczeń wojskowych obu państw jest rekordowa – jak i ich obroty handlowe.
Xi Jinping przedstawił też swój 12-punktowy plan zakończenia wojny w Ukrainie, który przede wszystkim przewiduje wprowadzenie zawieszenia broni. Takie rozwiązanie byłoby bardzo korzystne dla Rosji, pozwalając jej na zebranie i bezpieczne przegrupowanie sił. Poza tym Xi Jinping nie potępił rosyjskiego najazdu (tak jak i ataku Hamasu na Izrael). Od czasu ogłoszenia planu chińska dyplomacja nie nastaje na jego realizację, rozumiejąc, na jaki opór natrafi.
– On jest prawdziwym przywódcą światowym – powiedział prezydent Putin przed przyjazdem do Pekinu i od razu przypomniał o planie pokojowym Chińczyka. Na razie czekają go rozmowy w Pekinie, czy i w jaki sposób chiński przywódca chce go jeszcze propagować.