Komisja ds. rosyjskich wpływów z dziewięcioma nominatami klubu PiS

PiS zgłosił marszałek Sejmu do komisji ds. wpływów dziewięciu kandydatów czyli pełny skład - dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Trzymał go w tajemnicy we wtorek, do późnych godzin wieczornych.

Publikacja: 29.08.2023 21:45

Na liście jest m.in. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta RP.

Na liście jest m.in. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta RP.

Foto: Marta Muszel

O tym że klub Prawa i Sprawiedliwości we wtorek zgłosi członków do komisji zwanej przez opozycję „lex Tusk” pisaliśmy we wtorkowej „Rzeczpospolitej”. Okazało się jednak, że od razu zgłosił kandydatów na wszystkie dziewięć miejsc - choć z ustawy wynika, że należy mu się pięć miejsc. Tyle, że pozostałe trzy kluby opozycyjne zbojkotowały wniosek Marszałek Sejmu Elżbiety Witek i nie przedstawiły żadnej kandydatury.

Dlaczego PiS zmienił zdanie w sprawie komisji „lex Tusk”?

PiS początkowo planował, że dołoży czterech kandydatów na „wakaty po  opozycji” po wezwaniu Marszałek Witek do uzupełnienia listy w ciągu 24 godzin. Na to nie było już jednak czasu. Marszałek Witek prowadziła kampanię wyborczą podczas spotkań z mieszkańcami Lublina i Chełma.

- Jest dziewięciu kandydatów. Jeden klub zgłosił - PiS - potwierdziliśmy w Kancelarii Sejmu we wtorek, o godz. 21.00.

Zybertowicz, Cenckiewicz, i inni. Kogo PiS chce delegować do komisji szukającej rosyjskich wpływów?

Kto jest na tej liście? Znaleźli się na niej Sławomir Cenckiewicz, Andrzej Zybertowicz, Łukasz Cięgotura, a także Michał Wojnowski, Marek Czeszkiewicz, Przemysław Żurawski vel Grajewski, Marek Szymaniak, Arkadiusz Puławski i Andrzej Kowalski (pierwsza kandydatów podała PAP).

O kandydaturze prof. Sławomira Cenckiewicza, historyka, obecnego dyrektora Wojskowego Biura Historycznego (autora głośnej monografii o Lechu Wałęsie i jego kontaktach z SB) mówiło się niemal od początku powstania komisji – jest typowany na jej przewodniczącego. On sam na ten temat milczy.

Łukasz Cięgotura to zastępca Cenckiewicza - wicedyrektor Wojskowego Biura Historycznego. Prof. Andrzej Zybertowicz jest doradcą prezydenta Andrzeja Dudy i doradcą szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z kolei prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski – to politolog i nauczyciel akademicki, przewodniczący Rady ds. Bezpieczeństwa i Obronności przy prezydencie RP.

Michał Wojnowski jest analitykiem ABW, ekspertem ds. bezpieczeństwa w KPRM, specjalizuje się w tematyce służb rosyjskich, jest autorem m.in. publikacji o rosyjskiej „inżynierii przymusowej migracji”.

Marek Czeszkiewicz to prawnik, adwokat, były prokurator,, członek Trybunału Stanu, w latach 2007-10 szef Delegatury CBA w Rzeszowie, oraz były wiceszef Prokuratury Regionalnej w Białymstoku (w kwietniu 2017 r. złożył rezygnację).

Z kolei Marek Szymaniak jest byłym pracownikiem IPN, a obecnie wicedyrektorem Muzeum II Wojny Światowej. Arkadiusz Puławski wiceszefem Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Premiera.

Zamykający listę Andrzej Kowalski to funkcjonariusz cywilnych i wojskowych służb specjalnych w stopniu generała brygady, w 2007 p.o. Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, a w latach 2015–2020 szef Służby Wywiadu Wojskowego.

W środę Sejm wznowił obrady, odbędzie się ostatnie posiedzenie Sejmu tej kadencji. Prawdopodobnie na nim może odbyć się głosowanie nad kandydatami do tej komisji (do teraz nie zmienił się harmonogram prac na stronach Sejmu, który by to uwzględniał).

Jak pisała „Rzeczpospolita”, powołanie komisji ma wymiar symboliczny - organ nie zdoła rozpocząć merytorycznych prac do wyborów 15 października.

O tym że klub Prawa i Sprawiedliwości we wtorek zgłosi członków do komisji zwanej przez opozycję „lex Tusk” pisaliśmy we wtorkowej „Rzeczpospolitej”. Okazało się jednak, że od razu zgłosił kandydatów na wszystkie dziewięć miejsc - choć z ustawy wynika, że należy mu się pięć miejsc. Tyle, że pozostałe trzy kluby opozycyjne zbojkotowały wniosek Marszałek Sejmu Elżbiety Witek i nie przedstawiły żadnej kandydatury.

Pozostało 85% artykułu
Polityka
Mirosław Oczkoś: Warto pamiętać, kto rozkręcił przemysł nienawiści
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Nie tylko Konfederacja współpracuje z AfD. Niemcy podpisali się pod projektami PiS
Polityka
Najnowszy sondaż "Rzeczpospolitej": Polacy nie chcą płacić więcej ministrom
Polityka
Ośmiu członków komisji ds. rosyjskich i białoruskich wpływów wciąż w wirówce ABW
Polityka
Co dalej z subwencją dla PiS? Kluczowe będą dwa najbliższe tygodnie