Reklama

PiS stawia na bezpieczeństwo i finalizuje listy

PiS szykuje niespodzianki na listach i pokazuje hasło wyborcze. W tle poważne pytania o przebieg głosowania, zwłaszcza za granicą.

Aktualizacja: 22.08.2023 16:13 Publikacja: 21.08.2023 03:00

„Bezpieczna przyszłość Polaków” – to hasło wyborcze PiS zaprezentowane w ubiegły piątek.

„Bezpieczna przyszłość Polaków” – to hasło wyborcze PiS zaprezentowane w ubiegły piątek.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

„Bezpieczna przyszłość Polaków” – to hasło wyborcze PiS zaprezentowane w ubiegły piątek. Sztabowcy partii Jarosława Kaczyńskiego, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że hasło to efekt m.in. wewnętrznych badań i analiz, które pokazują, jak istotna dla wyborców jest właśnie tematyka bezpieczeństwa. – Hasło jest też zgrane z tematyką referendum – zauważa jeden z naszych informatorów. I dodaje, że pytania referendalne będą tworzyć dla PiS najważniejszy punkt odniesienia w kampanii. – Opozycja nie ma na referendum i kwestię bezpieczeństwa dobrej odpowiedzi – przekonuje nasza rozmówca. Do bezpieczeństwa odmienianego przez wszystkie przypadki politycy PiS nawiązują w praktycznie każdym kampanijnym wystąpieniu. W niedzielę o znaczeniu referendum – zwłaszcza o pytaniu dotyczącym granicy i muru – mówił w trakcie dożynek woj. łódzkiego prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Jak na hasło reaguje opozycja? – Trzeba mieć coś wyjątkowego w głowie, żeby po ośmiu latach rządów ogłosić, że w przyszłości postarają się o bezpieczeństwo Polaków – ironizował na wiecu we Włocławku przewodniczący PO Donald Tusk.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Kampania PiS czyli straszenie Donaldem Tuskiem

Koalicja Obywatelska, podobnie jak Lewica, sfinalizowała już listy wyborcze. PiS nad swoimi jeszcze pracuje. Poza możliwymi roszadami (mówi się np. o starcie Piotra Glińskiego w Warszawie) politycy PiS sygnalizują, że na listach mogą pojawić się niespodzianki. Pojawiły się doniesienia, że w wyborach po stronie prawicy może wystartować Magdalena Ogórek (w Rybniku), ale sama zainteresowana to zdementowała. W okręgu sieradzkim z ostatniego miejsca ma wystartować młody aktywista Oskar Szafarowicz.

Kiedy Prawo i Sprawiedliwość przedstawi listy wyborcze

Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, zakładają, że na listach wyborczych będą niespodzianki, zarówno jeśli chodzi o miejsca startu znanych polityków (również z rządu), jak i nowe nazwiska. Trwają też ustalenia dotyczące miejsc dla koalicjantów, w tym dla Suwerennej Polski.

Reklama
Reklama

Listy mają być gotowe najpewniej na przełomie sierpnia i września. Później PiS planuje dużą konwencję – jako start jesiennej części kampanii. Podobne konwencje na start jesieni szykują wszystkie partie.

Wybory parlamentarne 2023: Co z głosowaniem Polonii?

W tle politycznej gorączki trwa dyskusja dotycząca samego głosowania, a przede wszystkim – kwestii głosowania Polonii. Środowiska polonijne od miesięcy alarmują, że po zmianach w prawie i nowym systemie liczenia głosów przeliczanie znacznie się wydłuży. Komisje za granicą mają tylko dobę na ich zliczenie, a te, które nie zostaną policzone, uznane będą za niebyłe. Dodatkowo, w tym roku komisje będą liczyć też głosy w referendum, co wydłuży jeszcze cały proces. W wyborach do Sejmu głosy Polonii dolicza się do okręgu warszawskiego, gdzie kandydują m.in. Donald Tusk i Jarosław Kaczyński, a kandydatem paktu senackiego jest prof. Adam Bodnar. Wszystko zależy od liczby komisji wyborczych, a to z kolei – od MSZ. W Sejmie w ubiegłym tygodniu o głosy Polonii pytali przedstawicieli rządu Adrian Zandberg i Paulina Matysiak z partii Razem.

Czytaj więcej

Paulina Matysiak: Autobus wjechał do polityki. Usługi publiczne są tematem debaty

– Wiadomo tylko, że będzie więcej komisji poza Polską. Ale przedstawiciele rządu w trakcie obrad Komisji Łączności z Polakami za Granicą przekazali, że jest problem z obsadzeniem niektórych. Jednak mimo naszych próśb o sprecyzowanie, gdzie ten problem występuje, rząd takich informacji nie udzielił. Ogólnie bardzo niewiele wiadomo, a czasu jest coraz mniej do wyborów – mówi nam Paulina Matysiak. – Tak naprawdę to kwestia największych komisji poza Polską, gdzie obłożenie jest największe. Głosy w referendum mogą spłynąć później, ale do Sejmu i Senatu jest tylko doba na ich przeliczenie. Nie można tego problemu bagatalizować. Chcemy o tym konstruktywnie porozmawiać – mówi nam Matysiak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Wspólna armia unijna? Radosław Sikorski: UE powinna stworzyć legion europejski
Polityka
Zauroczenie minęło, ale związek jest poważny. Centrum Mieroszewskiego zbadało, jak Polacy widzą Ukraińców
Polityka
Imperium Kontratakuje wchłonie Nową Nadzieję. Oto plan Sławomira Mentzena
Polityka
Będzie kara finansowa dla Zbigniewa Ziobry? Włodzimierz Czarzasty podał szczegóły
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama