"Uczciwa Polska” PSL zmielona przez marszałek Witek

Z powodów rzekomo źle zebranych podpisów marszałek zablokowala projekt „Uczciwa Polska”. Ludowcy zarzucają jej arogancję.

Aktualizacja: 13.07.2023 06:20 Publikacja: 13.07.2023 03:00

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek

Foto: PAP, Tomasz Gzell

– To podręcznikowy przykład buty PiS – oburza się Jakub Stefaniak, członek rady naczelnej PSL. W ten sposób komentuje decyzję marszałek Sejmu Elżbiety Witek z PiS, która odrzuciła projekt ze 119 tys. podpisów zebranych przez ludowców.

Chodzi o pakiet „Uczciwa Polska”, zawierający rozwiązania korzystne dla różnych grup społecznych. Przewiduje on niskooprocentowany kredyt hipoteczny na pierwsze mieszkanie dla młodych ludzi, zniesienie opodatkowania drugiego etatu oraz korzystniejsze zasady dziedziczenia emerytury po zmarłym małżonku. Choć PSL mógł wnieść projekt jako poselski, zdecydował, że zbierze pod nim co najmniej 100 tys. podpisów z udziałem związków zawodowych i organizacji społecznych. – Nie chcemy, żeby podzielił on los wielu projektów dzisiaj zamrożonych przez panią marszałek, dlatego właśnie tryb obywatelski jego zgłaszania – zapowiedział w lutym pełnomocnik komitetu, poseł Krzysztof Paszyk.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Jak PiS dzieli podpisy pod obywatelskimi projektami na równe i równiejsze

Marszałek Elżbieta Witek kwestionuje poprawność podpisów pod projektem obywatelskim

Te słowa okazały się złą wróżbą bo – jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” – marszałek Witek uznała za poprawne tylko 83 tys. podpisów i wstrzymała bieg projektu. Wszystko z powodu restrykcyjnej interpretacji przepisów.

Chodzi o to, że zbiórka podpisów pod projektem obywatelskim jest dwuetapowa. Najpierw komitet musi dostarczyć co najmniej tysiąc podpisów, by zawiadomić marszałka o swoim powstaniu. Gdy marszałek przyjmie zawiadomienie, komitet ma trzy miesiące na zebranie brakujących 99 tys. podpisów.

Czytaj więcej

Opozycyjne projekty obywatelskie. Długi wyścig o podpisy

Tymczasem ludowcy do zawiadomienia o utworzeniu komitetu dołączyli w lutym 35 tys. podpisów. Następnie w połowie czerwca złożyli kolejne 84 tys. Specjalny zespół powołany z Kancelarii Sejmu z pierwszej transzy zweryfikował tylko tysiąc podpisów, twierdząc, że reszta została złożona naddatkowo. Oparł się przy tym na komentarzu do przepisów o inicjatywie obywatelskiej jednego z ekspertów, którego zdaniem „wymagany do utworzenia komitetu tysiąc podpisów, wliczany do ogólnej sumy stu tysięcy podpisów, w żadnym wypadku nie może być liczbą większą”. Jego zdaniem w przeciwnym razie pojawiłaby się „możliwość obchodzenia trybu ustawowego i zbierania podpisów poparcia dla projektu przez nieograniczony czas, jeszcze przed wyznaczeniem terminu na ich zgromadzenie”.

Problem w tym, że PSL zbierał podpisy w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego, gdy nie obowiązywał trzymiesięczny termin, wiec trudno zakładać, że komitet chciał go obejść. W dodatku – jak mówi nam poseł Paszyk – dotąd w Sejmie praktyką było wliczanie podpisów, towarzyszących wnioskowi o utworzenie komitetu, do ogólnej puli. – To przecież też są podpisy pod projektem ustawy – podkreśla.

Jego zdaniem marszałek Witek postanowiła „skasować opinię ponad 30 tys. Polaków”. – To standard, którego nie chcielibyśmy w demokratycznym państwie prawa – dodaje.

Elżbieta Witek rzuca kłody pod nogi w kampanii Trzeciej Drogi

Ludowcy tego oficjalnie nie mówią, ale decyzja marszałek Witek komplikuje kampanię Trzeciej Drogi tworzonej z Szymonem Hołownią. Zgodnie z planem pakiet „Uczciwa Polska” miał mieć pierwsze czytanie na sali obrad w Sejmie w ustawowym terminie trzech miesięcy od wniesienia, czyli jeszcze przed wyborami. A to, jak można wykorzystać takie wydarzenia w kampanii, pokazała przed tygodniem Lewica, gdy odbyło się pierwsze czytanie projektu „Renta wdowia”, również wniesionego jako obywatelski. Z tej okazji posłowie Lewicy wystąpili ze specjalnymi plakietami.

– PiS boi się naszego projektu, bo wie, że jest dobrze odbierany przez opinię publiczną, co pokazał jeden z sondaży– ocenia Jakub Stefaniak. Zaś Krzysztof Paszyk mówi, że komitet przygotowuje skargę do Sądu Najwyższego.

– To podręcznikowy przykład buty PiS – oburza się Jakub Stefaniak, członek rady naczelnej PSL. W ten sposób komentuje decyzję marszałek Sejmu Elżbiety Witek z PiS, która odrzuciła projekt ze 119 tys. podpisów zebranych przez ludowców.

Chodzi o pakiet „Uczciwa Polska”, zawierający rozwiązania korzystne dla różnych grup społecznych. Przewiduje on niskooprocentowany kredyt hipoteczny na pierwsze mieszkanie dla młodych ludzi, zniesienie opodatkowania drugiego etatu oraz korzystniejsze zasady dziedziczenia emerytury po zmarłym małżonku. Choć PSL mógł wnieść projekt jako poselski, zdecydował, że zbierze pod nim co najmniej 100 tys. podpisów z udziałem związków zawodowych i organizacji społecznych. – Nie chcemy, żeby podzielił on los wielu projektów dzisiaj zamrożonych przez panią marszałek, dlatego właśnie tryb obywatelski jego zgłaszania – zapowiedział w lutym pełnomocnik komitetu, poseł Krzysztof Paszyk.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Krzysztof Szczucki zapowiada doniesienie do prokuratury na Donalda Tuska
Polityka
Incydent z udziałem posła Konfederacji. Polityk wydał oświadczenie
Polityka
Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz dostali nagany. Za "ty gówniarzu" i „niemieckiego agenta”
Polityka
Zeznania dyrektora Funduszu Sprawiedliwości. „Nic się nie działo bez zgody Ziobry”
Polityka
Wybory władz w regionach. Zaskakująca sytuacja na Dolnym Śląsku, Małopolsce i na Mazowszu