Marek Migalski: Odbiorcy propagandy PiS żyją w bunkrach informacyjnych

Wyborcy prawicowi, autorytarni i populistyczni ulegają propagandzie.

Publikacja: 05.07.2023 03:00

Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Adam Warżawa

Domknięciem poznawczym” można wytłumaczyć to, że wyborcy PiS są nieodporni na kłamstwa, którymi są karmieni przez władzę, oraz wierzą w każdą narrację płynącą z Nowogrodzkiej.

Wspomnijmy kilka przykładów jawnej nieprawdy przekazywanej w ostatnim czasie przez polityków Zjednoczonej Prawicy – to narracja o narzuceniu Polsce przez UE przymusowej relokacji imigrantów, rzekoma możliwość użyczenia nam natowskiej broni atomowej, „spadanie” cen sklepach.

Najbardziej bezczelnym przykładem było otwarcie tunelu pod Świną. Przedstawione było przez rządowe media jako sukces PiS, choć w 85 proc. budowa tunelu została sfinansowana przez Unię, a w 15 proc. przez gminę Świnoujście. Jednak z relacji w TVP oraz mediów społecznościowych polityków PiS można było wnosić, że podkopu dokonał Jarosław Kaczyński, w skałę pod rzeką wwiercał się osobiście Joachim Brudziński, dobrą pogodę dla inwestycji zapewnił Rafał Bochenek, a czasowe rozstąpienie się Świny na czas inwestycji zapewnił ksiądz Rydzyk.

Czytaj więcej

Referendum ws. relokacji uchodźców – języczek u wagi

Można by pomyśleć – nie, tego już za wiele, przecież każdy rozsądny człowiek może się dowiedzieć, jak było i zweryfikować te jawne kłamstwa. Jest internet, są inne media, jest weryfikowalna rzeczywistość. Przypomina mi się jedna z najlepszych anegdot politycznych, gdy po spotkaniu z kandydatem na prezydenta USA podeszła do niego pewna kobieta i powiedziała: „Panie gubernatorze, na pewno pan wygra. Każdy rozsądny człowiek na pana zagłosuje”. „Niestety, proszę pani – odpowiedział kandydat – potrzebuję większości”.

Wróćmy do domknięcia poznawczego. Autorem tej koncepcji jest pochodzący z Łodzi psycholog Arie Kruglanski. W skrócie (zainteresowanych odsyłam do mojej książki, napisanej z prof. UŚ dr. Maciejem Bożkiem, „100 najsłynniejszych eksperymentów psychologicznych świata i ich znaczenie dla rozumienia polityki”) – opisuje podział ludzi na tych, którzy chcą szybkich i pewnych wyjaśnień (nawet jeśli nie są one prawdziwe), oraz na tych, którzy zgadzają się z faktem, że nie do końca mogą być pewni posiadanych wyjaśnień, ale tolerują ten stan rzeczy. Ta pierwsza grupa to właśnie osoby z domknięciem poznawczym. Jest ono charakterystyczne dla wyborców prawicowych, autorytarnych i populistycznych. Jak wykazały inne badania (A. Chirumbolo, A. Areni, G. Sensales) także dla osób religijnych.

Jeśli dodamy do tego psychologicznego rysu elementy socjologiczne, odpowiedź na pytanie, jak zwolennicy PiS mogą wierzyć w kłamstwa władzy, stanie się jeszcze łatwiejsza. Jakkolwiek by to bowiem oburzało prorządowych propagandystów, w elektoracie partii Kaczyńskiego nadreprezentowane są osoby z niższym wykształceniem, starsze, ze wsi. Są one mniej skłonne/zdolne do samodzielnego zdobywania wiedzy i łatwiej podlegają propagandzie mediów. Bardziej wierzą w to, co podają media rządowe i nie weryfikują tego przekazu.

Czytaj więcej

Ryzykowna gra Tuska

Z tych dwóch zatem powodów władza może stosunkowo skutecznie (i bezkarnie) posługiwać się oczywistymi kłamstwami. Odbiorcy jej propagandy żyją w bunkrach informacyjnych (dawno już nie używam zbyt lekkiego pojęcia „bańki”), specjalnie dla nich zaprojektowanych przez aparat państwowy. Wierzą w kłamstwa, bo żyją w kłamstwie.

Żeby być sprawiedliwym – nie jest to tylko opis wyborców władzy; po stronie opozycyjnej także obecne są elementy domknięcia i upośledzenia poznawczego, ale ze względów socjologicznych dotykają mniejszej liczby osób.

Kłamstwo ma krótkie nóżki – jak mawia przysłowie. Ale jest to problem tylko tych, którzy wybierają się w dłuższą podróż. Siedzącym w bunkrach zdaje się to nie przeszkadzać.

Domknięciem poznawczym” można wytłumaczyć to, że wyborcy PiS są nieodporni na kłamstwa, którymi są karmieni przez władzę, oraz wierzą w każdą narrację płynącą z Nowogrodzkiej.

Wspomnijmy kilka przykładów jawnej nieprawdy przekazywanej w ostatnim czasie przez polityków Zjednoczonej Prawicy – to narracja o narzuceniu Polsce przez UE przymusowej relokacji imigrantów, rzekoma możliwość użyczenia nam natowskiej broni atomowej, „spadanie” cen sklepach.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Prokuratura wróciła do sprawy fikcyjnych asystentów europosłów PiS
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Mirosław Oczkoś: Warto pamiętać, kto rozkręcił przemysł nienawiści
Polityka
Nie tylko Konfederacja współpracuje z AfD. Niemcy podpisali się pod projektami PiS
Polityka
Najnowszy sondaż "Rzeczpospolitej": Polacy nie chcą płacić więcej ministrom
Polityka
Ośmiu członków komisji ds. rosyjskich i białoruskich wpływów wciąż w wirówce ABW