Kim jest Joachim Brudziński, nowy szef sztabu PiS?

Kampanią partii rządzącej pokieruje polityk, którego Jarosław Kaczyński traktuje jak członka rodziny. Czy osiągnie sukces?

Publikacja: 19.06.2023 22:30

Joachim Brudziński jest typowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego, który przejmie schedę w PiS

Joachim Brudziński jest typowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego, który przejmie schedę w PiS

Foto: PAP/Marcin Bielecki

„Decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego szefem sztabu PiS został europoseł Joachim Brudziński. Nie zwalniamy tempa. Zwyciężymy” – napisał w poniedziałek na Twitterze rzecznik PiS Rafał Bochenek, ucinając kilkudniowe spekulacje na temat nowego kierownika kampanii PiS. Trwały one od piątkowego wieczoru, gdy nieoczekiwanie rezygnację złożył dotychczasowy szef sztabu Tomasz Poręba.

Nieoficjalnie mówi się, że powodem był brak wsparcia dla Poręby od kierownictwa partii, gdy kampanię skrytykowali inni politycy PiS. Jednak trudno też uznać, że kampania była prowadzona z sukcesami. Uratować ma ją osoba, posiadająca w PiS wyjątkowo mocne karty, w tym nieograniczone zaufanie prezesa.

Czytaj więcej

Dlaczego Jarosław Kaczyński postawił na Joachima Brudzińskiego

Przy Kaczyńskim od lat

To ostatnie nie wzięło się z niczego, a Joachim Brudziński pracował na nie latami. Do pierwszej partii Kaczyńskich Porozumienia Centrum zapisał się już jako 22-latek i zafascynowany bliźniakami rozwieszał plakaty w Szczecinie. W PC wytrwał do samego końca, a gdy Kaczyńscy założyli PiS, szybko zaangażował się w budowę struktur w Zachodniopomorskiem. Z biegiem lat w PiS dotarł na sam szczyt. Był m.in. sekretarzem generalnym partii, wicemarszałkiem Sejmu i szefem MSWiA.

Dziś jest europosłem i wiceprezesem PiS, ale formalnie pełnione funkcje to tylko dekoracja. Najbardziej liczy się to, że w PiS wymieniany jest jako drugi po Kaczyńskim i jeden z najbliższych ludzi prezesa. Najlepszym dowodem jest to, że to właśnie on organizuje wyjazdy urlopowe Kaczyńskiego, z których zdjęcia stają się hitem internetu. Np. z wypadu do Beskidów, gdzie politycy PiS noszą biało-czerwone peleryny przeciwdeszczowe – Kilka razy słyszałem z ust Jarosław Kaczyńskiego słowo „przyjaciel” w kontekście Joachima Brudzińskiego. A prezes tego słowa raczej nie nadużywa – mówi europoseł z list PiS, lider Republikanów Adam Bielan.

Gdzie Brudziński znalazł klucz do serca prezesa? – W czasach najgorszych kryzysów był zawsze po stronie Kaczyńskiego, który przecież bardzo ceni sobie lojalność – tłumaczy Grzegorz Napieralski, poseł Koalicji Obywatelskiej ze Szczecina, tego samego okręgu co Brudziński.

Czytaj więcej

Joachim Brudziński nowym szefem kampanii PiS

Jeden z byłych posłów PiS ocenia to dosadniej. – Jest kilku polityków, którzy opracowali model psychologiczny prezesa i stanowią dla niego rodzinę zastępczą. Niejako dali się adoptować. Zdjęcia, jakie Joachim ma z Kaczyńskim, mogą stanąć na kominkach w niewielu domach – mówi.

Jednak nie tylko relacje z prezesem są atutem Brudzińskiego w PiS, lecz również dobre rozeznanie struktur, które sam budował jako sekretarz generalny. Jak mówią nam politycy PiS, jest przez nie po prostu lubiany, co ma związek z jego cechami osobowościowymi. – Wbrew wizerunkowi, jaki ma w niektórych mediach, w rzeczywistości jest empatyczny, miły i uśmiechnięty – wylicza jeden z polityków PiS.

W kontaktach z ludźmi zapewne pomagają Brudzińskiemu bogate doświadczenia życiowe. Choć pochodzi z Sądeckiego, już jako 16-latek wyjechał do szkoły morskiej w Szczecinie. Musiał tam powtarzać klasę, bo niesłusznie oskarżono go o zdemolowanie pociągu, w związku z czym przesiedział dwa miesiące w areszcie. W czasach studenckich dopłynął do wszystkich lądów z wyjątkiem Arktyki. Potem prowadził firmę, która pomagała marynarzom w poszukiwaniu pracy na zagranicznych rynkach.

Jest świetnym politykiem, dobrze zorganizowanym, lojalnym i słownym.

Adam Bielan o Joachimie Brudzińskim

Dobry wujek od spółek

Jako polityk Brudziński był też szefem zwycięskiej kampanii Andrzeja Dudy w 2020 roku, co czyniłoby z niego dziś idealnego kandydata na szefa sztabu. Jednak nie do końca nim jest, bo ciągną się za nim też coraz liczniejsze kontrowersje. W 2021 roku do sieci trafiła korespondencja, zgodnie z którą Brudziński, tytułowany jako „wujek”, miał załatwiać posady w spółkach Skarbu Pastwa. W maju zaś „Gazeta Wyborcza” napisała, że remont prywatnego mieszkania europosła w Warszawie miał być prowadzony przy zaangażowaniu państwowej spółki. Brudziński pozwał gazetę i autora artykułu.

Czytaj więcej

W PO rośnie przekonanie o zwycięstwie jesienią. „Wahadło wychyla się w naszą stronę”

Tymi kartami już teraz próbuje grać opozycja. Zdaniem Grzegorza Napieralskiego Brudzińskiemu w prowadzeniu kampanii może przeszkodzić też kilkuletni pobyt w Brukseli i oderwanie od realiów polskiej polityki.

Nie zgadza się z tym Adam Bielan, którego zdaniem Brudziński to idealny kandydat. – Jest świetnym politykiem, dobrze zorganizowanym, lojalnym i słownym. Potrafi brać na siebie błędy innych, co się w polityce rzadko zdarza. Ma też silne nerwy i nigdy nie traci panowania nad sobą – wylicza.

Czy udźwignie kampanię? Jeden z polityków PiS prognozuje, że niezależnie od wyniku wyborów, Brudzińskiego wiele jeszcze czeka w polityce. – Bez względu na to, czy Jarosław Kaczyński wyznaczy go na prezesa czy nie, to on kiedyś przejmie przejmie schedę w PiS. Najlepiej zna aparat, jest bardzo lubiany przez działaczy, a to oni będą decydować, kto zostanie następnym szefem partii – prognozuje.

„Decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego szefem sztabu PiS został europoseł Joachim Brudziński. Nie zwalniamy tempa. Zwyciężymy” – napisał w poniedziałek na Twitterze rzecznik PiS Rafał Bochenek, ucinając kilkudniowe spekulacje na temat nowego kierownika kampanii PiS. Trwały one od piątkowego wieczoru, gdy nieoczekiwanie rezygnację złożył dotychczasowy szef sztabu Tomasz Poręba.

Nieoficjalnie mówi się, że powodem był brak wsparcia dla Poręby od kierownictwa partii, gdy kampanię skrytykowali inni politycy PiS. Jednak trudno też uznać, że kampania była prowadzona z sukcesami. Uratować ma ją osoba, posiadająca w PiS wyjątkowo mocne karty, w tym nieograniczone zaufanie prezesa.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Jędrzej Bielecki: Bigos w Madrycie, czyli zjazd skrajnej prawicy
Polityka
Bogdan Zdrojewski: PO musi pozostać w środku
Polityka
Rosyjskie sabotaże w Polsce. Premier mówi zatrzymaniu podejrzanych
Polityka
Nowy sondaż: Które partie odpowiadają za podziały w Polsce? PiS i KO daleko przed innymi
Polityka
Daniel Obajtek wezwany przed komisję. Nie odebrał wezwania, więc wręczy je policja
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?