Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Członkini KE mówi, że 11 pakiet sankcji wobec Rosji ma za główny cel stawia...
- Sytuacja jest tragiczna. Możemy z uśmiechem pożartować, ale sytuacja jest bardzo poważna. Rolnicy od miesięcy protestują, zboże zalega w silosach, (rolnicy) tracą, ceny spadły o 30, nawet 50 proc. w porównaniu z tym co było w czasie żniw - mówił Kosiniak-Kamysz pytany o sytuację w Polsce związaną z napływem do naszego kraju taniego zboża z Ukrainy.
A czy realne jest opróżnienie polskich magazynów ze zbożem do wakacji?
- To będzie bardzo trudne. Trzeba uruchomić porty w całej Europie, wyznaczyć korytarze transportowe. Mówimy o tym od dziewięciu miesięcy. Od dziewięciu miesięcy leży nierozpatrzona ustawa o ochronie polskiego rolnictwa. Mówimy wprost: pomoc Ukrainie tak, ale niszczenie polskiego rolnictwa, gospodarki, przemysłu rolno-spożywczego nie. Pomoc Ukrainie tak - ale nie kosztem polskich konsumentów - odpowiedział.
Czytaj więcej
Rolnicze protesty na ulicach pewnie uda się rządzącym jakoś ugasić i pewnie jak zwykle zasypie je pieniędzmi. Taniej jednak wychodzi rozwiązywanie...
- Armagedon jest już dziś. Dziś rolnicy tracą dorobek swojego życia, bo ceny spadły drastycznie. Dziś wjechało do Polski zboże techniczne... Czegoś takiego nie ma. Nie ma w żadnej nomenklaturze, ustawodawstwie, nazewnictwie. To jest kuriozum, że ktoś przepuścił to zboże przez granicę. Tam stoją przecież służby, które mają dbać o bezpieczeństwo. Rząd PiS się chwali, że przez polską granicę nawet mysz się nie przeciśnie. To tysiące tirów z tonami zboża przejechało przez tą granicę? - pytał prezes PSL.
Dziś rolnicy tracą dorobek swojego życia, bo ceny spadły drastycznie
- Zagrożone jest bezpieczeństwo żywności, ponieważ produkcja żywności jest zagrożona. Mogą upadać kolejne gospodarstwa rolne, już ich upadło setki tysięcy. Samych gospodarstw hodujących trzodę chlewną w 2015 było 260 tys., teraz jest ponad 60 tys. Tu już mamy ogromne straty - dodał.
Dlaczego w takim razie w sondażach PiS nadal jest liderem, a partia ta cieszy się dużym poparciem m.in. na wsi?
- Wieś trzeba podzielić na kilka obszarów: wsi gospodarnej, tam gdzie są prawdziwi rolnicy i wsi socjalnej - odpowiedział Kosiniak-Kamysz.
Na pytanie czy "wieś socjalna" to "przebierańcy", Kosiniak-Kamysz odparł, że "nie". - Tylko mający inne źródła utrzymania. I to źródło utrzymania jest bardzo ważne, ponieważ z ubezpieczonych w KRUS 1,4 mln osób, z rolnictwa żyje 250-300, może 400 tys. Reszta posiada niewielkie obszary, pracują gdzie indziej, lub też pobierają emeryturę i rentę. 8 proc. mieszkańców wsi żyje z rolnictwa. I to oni dziś cierpią najbardziej - wyjaśnił.
- Polska żywność to jest nasz skarb narodowy - podkreślił prezes PSL.