Poseł był pytany o pojawiające się informacje o możliwości waloryzacji świadczenia 500plus do poziomu 700 zł.
Gdula: Żłobki lepsze niż "babciowe"
- To jest pytanie zawsze jak wydawać środki publiczne. Jeżeli nauczyciele nie dostają wystarczających podwyżek od dawna, to jest pytanie czy waloryzować 500plus, czy zapłacić ludziom, którzy uczą te dzieci. Gdyby ode mnie to zależało i gdyby był to wybór "albo-albo", to ja bym wybrał płacenie nauczycielom. Coraz więcej ludzi wysyła dzieci do prywatnych szkół - odpowiedział.
Gdula był też pytany czy PiS "tworzy margines społeczny rozdając pieniądze" - o czym mówił dzień wcześnie poseł KO, Bartłomiej Sienkiewicz.
Czytaj więcej
- mówił w rozmowie z Polsat News poseł Koalicji Obywatelskiej, były szef MSW, Bartłomiej Sienkiewicz.
- Nie zgadzam się z tym. Ja od dawna broniłem 500plus, bo to jest dobre rozwiązanie. Rodziny potrzebują wsparcia, wychowanie dzieci kosztuje. To dobre rozwiązanie, wsparcie dla rodziców w codziennym funkcjonowaniu - podkreślił.
A jak poseł Gdula ocenia proponowane przez Donalda Tuska "babciowe", świadczenie w wysokości 1 500 zł miesięcznie dla kobiet, które zrezygnują z urlopu wychowawczego?
- To jest dobry temat do dyskusji, bo wiąże się z pytaniem o to czy waloryzować 500plus. Jeśli zapłacimy "babciowe", to może kosztować od 5 do 8 mld zł rocznie. Jeżeli byśmy to przeznaczyli np. na rozwój żłobków... Ja przyznam, że wolę rozwój żłobków, bo wolę, by powstała infrastruktura na lata, a nie program, który ktoś w przyszłości być może zlikwiduje - stwierdził.
Po Warszawie jeżdżę rowerem
Gdula o zakazie rejestracji nowych samochodów spalinowych w UE
Następnie Gdula był pytany o decyzję ws. zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych w UE po 2035 roku, którą w Parlamencie Europejskim poparli m.in. europosłowie Lewicy.
- Zacznę od tego: dlaczego rząd nie był w stanie zablokować tego programu w UE? - odpowiedział pytaniem Gdula.
Dopytywany dlaczego Lewica poparła ten zakaz w Parlamencie Europejskim, odparł że "trzeba odchodzić od tych źródeł emisji, które są duże".
Czytaj więcej
Polska jako jedyna zagłosowała przeciw zakazowi dla samochodów spalinowych od 2035 r. Sprzeciwia się też, już w większej koalicji, planom wykluczen...
- Transport to jest duże źródło emisji, to jest 20 proc., z tych 20 proc. 80 proc. to emisje z samochodów spalinowych, indywidualnych - podkreślił.
Na uwagę, że sam ma dwa samochody spalinowe typu SUV, Gdula odparł, że "jednego zaliczyłby jako SUV-a, to jest kombi". - Po Warszawie jeżdżę rowerem - dodał. - Moje Subaru ma 18 lat. Gdyby zostało kupione w 2034 roku to znaczy, że jeździłoby do 2050 - przekonywał też.
Gdula pytany o to dlaczego UE chce zmuszać ludzi do odejścia od samochodów spalinowych stwierdził, że "to jest pytanie czy to jest zmuszanie ludzi, czy zmuszanie koncernów" do szukania alternatywnych rozwiązań.
- Jeśli nie będzie tanich alternatyw wobec samochodów spalinowych, jeśli nie będzie transportu publicznego, to ludzie sami wywalą te regulacje w powietrze. Teraz złożę deklarację na rok 2035: Jeśli nie będzie tanich alternatyw to sam założę żółtą kamizelkę i pójdę protestować - zapowiedział Gdula.