Reklama

Michaił Chodorkowski: Władimir Putin przegra tę wojnę

Nadszedł czas dla Rosji, by przestała być imperium – mówi „Rz” Michaił Chodorkowski, czołowy przeciwnik Kremla.
Michaił Chodorkowski na początku lat 2000. był najbogatszym człowiekiem w Rosji i jednym z największ

Michaił Chodorkowski na początku lat 2000. był najbogatszym człowiekiem w Rosji i jednym z największych konkurentów Putina. Przez dziesięć lat (2003–2013) był więźniem politycznym. Po uwolnieniu opuścił Rosję, od lat jest czołowym krytykiem Kremla

Foto: materiały prasowe

Czym się pan zajmuje podczas trwającej już od ponad roku agresji Rosji na Ukrainę?

Wojna wywarła istotny wpływ na moją codzienność. Uruchomiliśmy nowy kanał w You Tubie, do którego dołączyli dziennikarze z niezależnych mediów, które w Rosji musiały zakończyć działalność. W ciągu roku pozyskaliśmy milion subskrybentów. Tuż po wybuchu wojny utworzyliśmy Rosyjski Komitet Antywojenny, by połączyć siły i mówić jednym głosem. Powołaliśmy też projekt „Kowczeg” (arka – red.), który pomaga ludziom, którzy musieli opuścić swoje kraje w związku z wojną, nie tylko Rosjanom. Obecnie projekt dotarł do około 200 tysięcy ludzi. W ramach naszego komitetu powołaliśmy też inicjatywę „Rasswiet” (świt – red.), który zajmuje się pomocą humanitarną dla Ukrainy. Szczególnie dostarczamy leki i inne medykamenty bezpośrednio do szpitali. Przekonujemy też rządy zachodnich państw do tego, by odróżniały ludzi reżimu Putina od tych, którzy z nim zerwali. Chodzi o to, by rozhuśtać i osłabić reżim. Niedawno występowałem na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama