Reklama

Bizancjum w Trybunale: Ile TK wydaje na prezenty

TK wydaje dużo więcej na catering i prezenty niż inne najważniejsze sądy.

Publikacja: 30.01.2023 03:00

Kierowany przez Julię Przyłębską TK rozstrzyga znacznie mniej spraw niż przed 2016 rokiem

Kierowany przez Julię Przyłębską TK rozstrzyga znacznie mniej spraw niż przed 2016 rokiem

Foto: PAP, Radek Pietruszka

35,3 tys. zł – tyle w 2021 roku Trybunał Konstytucyjny wydał na prezenty. To niejedyny zaskakujący wydatek, bo TK przeznacza znacznie większe środki na reprezentację.

Czytaj więcej

Tajne zarobki w Trybunale Konstytucyjnym

Tak wynika z materiałów, które otrzymali posłowie z Komisji Finansów Publicznych podczas prac nad budżetem na 2023 rok. Zawierają one m.in. tabelę z wydatkami na catering i żywność, wodę, prezenty oraz kwiaty w latach 2020, 2021 i pierwszej połowie 2022 z podziałem na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny.

Wyśrubowany budżet

Jeśli chodzi o prezenty, kwota 35,3 tys. w 2021 roku jest rekordowa, bo w innych latach TK wydał nieco mniej – 18,7 tys. zł w 2020 roku i 21,7 tys. w 2022 roku. Jednak to i tak o wiele więcej niż budżety, jakie na prezenty przeznaczyły SN i NSA. Pierwszy wydał od 700 zł do 19,2 tys. zł, drugi zaś od 8,1 do 16,8 tys.

Jeszcze większa dysproporcja jest, jeśli chodzi o zakup kwiatów. Trybunał Konstytucyjny wydawał na ten cel od 27,1 do 35,8 tys. zł. Tymczasem SN – od 1,8 do 6,4 tys., a NSA – od 4,9 do 10,9 tys. zł rocznie.

Reklama
Reklama

Mniej niż SN i NSA Trybunał wydał na catering i żywność. Jego wydatki roczne zawierały się od 56,9 tys. zł do 78,7 tys. zł, a pozostałe naczelne sądy przeznaczały na ten cel zazwyczaj ponad 100 tys. zł. Sytuacja się jednak zmienia, jeśli uwzględnimy stan zatrudnienia. TK ma jedynie 15 sędziów i 135 pracowników, zaś SN i NSA – po około 100 sędziów i 460 pracowników. Po podzieleniu przez liczbę etatów, wydatki TK na jedzenie też były więc najwyższe.

Podobnie jest w przypadku wody. Wszystkie instytucje wydają na nią podobnie, średnio 30 tys. zł rocznie. Trybunał jest jednak liderem po podzieleniu tego przez liczbę etatów.

Trybunał ma wielokrotnie mniejszy budżet niż SN i NSA. Jak to możliwe, że tak wiele wydaje na cele reprezentacyjne? Biuro medialne TK zaznacza, że Trybunał w ramach swojej działalności pozaorzeczniczej propaguje wiedzę na temat sądownictwa i utrzymuje profesjonalne relacje naukowe.

Reprinty i ryciny

„Trybunał Konstytucyjny dokonuje zakupów upominków, które wręczane są w związku z różnymi spotkaniami (np. wizyty studyjne, spotkania ze studentami), konferencjami, wykładami czy też wizytami gości krajowych i zagranicznych. Są to np. pozycje książkowe (np. Konstytucja w wydaniu reprintowym, kieszonkowym, polsko-angielskim) czy ryciny lub oleje z budynkiem Trybunału, czy też kalendarze tematycznie związane z TK” – wyjaśnia biuro medialne.

Dodaje, że „wydatki na catering dotyczą spotkań organizowanych przy okazji m.in. konferencji, wykładów czy też wizyt studyjnych”, a „zakupy kwiatów ciętych, wieńców czy wiązanek związane są natomiast z różnymi uroczystościami m.in. odbywającymi się w Trybunale Konstytucyjnym, a ponadto np. z upamiętnianiem świąt narodowych”.

Spadająca wydajność

Te wyjaśnienia nie przekonują opozycji. – TK należy do instytucji, które mało pracują, więc ma czas na bankietowanie, a jego otoczenie to Bizancjum. Już nie mówiąc o tym, że rozdawanie konstytucji przez Trybunał łamiący konstytucję brzmi ironicznie – zauważa wiceszefowa Komisji Finansów Publicznych Krystyna Skowrońska z PO.

Reklama
Reklama

Problem w tym, że Bizancjum w Trybunale miało się skończyć. Przekonywał o tym PiS, przeprowadzając tzw. reformę TK, służącą w praktyce jego przejęciu. Jednym z dowodów na rzekomą rozrzutność były informacje, opublikowane w 2017 roku przez prorządowy portal wPolityce.pl. Podał, że na uroczyste pożegnania siedmiu sędziów TK kończących kadencje z kasy Trybunału wydano ponad 55 tys. zł. Np. pożegnalna kolacja na cześć prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego kosztowała 9,9 tys. zł, w tym 3,3 tys, wydano na prezent pod postacią wiecznego pióra.

Okazuje się, że zarzuty dotyczące Bizancjum można stawiać również dziś. Poseł Krzysztof Śmiszek z sejmowej Komisji Sprawiedliwości zauważa, że towarzyszy temu znaczny spadek wydajności Trybunału. Przed 2016 rokiem wydawał on około 70 wyroków rocznie, od czasu objęcia prezesury przez Julię Przyłębską ta liczba spadła o połowę.

– Pytanie, co przez cały rok robi więc 15 sędziów TK? Czyżby skupiali się na organizowaniu imprez z cateringiem, kupowaniem kwiatów i wybieraniem prezentów? Coraz bardziej przypomina to bal na „Titanicu” – komentuje Krzysztof Śmiszek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama