Reklama

Tusk stawia na Nitrasa. Pięć aspektów tej decyzji

Donald Tusk zaskoczył nieco opinię publiczną - a na pewno niektórych naszych rozmówców z innych partii opozycyjnych - delegując z ramienia Koalicji Obywatelskiej posła Sławomira Nitrasa do projektu Obywatelskiej Kontroli Wyborów.
Tusk stawia na Nitrasa. Pięć aspektów tej decyzji

Foto: PAP/Piotr Nowak

Ta decyzja ogłoszona w piątek ma kilka aspektów. Niektóre bardziej taktyczne, inne - strategiczne.  Oto pięć tych warstw. 

1. Liczy się timing. Tusk ogłosił decyzję w sprawie Nitrasa w piątek, tuż przed weekendem a po udanym dla PiS głosowaniu w sprawie zmian w kodeksie wyborczym. Dla PiS kodeks wyborczy to jeden z najważniejszych projektów pod koniec kadencji Sejmu. I w naturalny sposób w weekendem media będą analizować konsekwencje przyjętego projektu. Pojawienie się nazwiska Sławomira Nitrasa ma z punktu widzenia medialnej taktyki sens.  PO nie zaszkodzi też dodatkowa polaryzacja, którą wywołuje Nitras - bo już teraz PiS bierze go na swój celownik. A pełna polaryzacja PO-PiS to jeden z celów Tuska w tej kampanii. 

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama