W nocy z poniedziałku na wtorek stanowisko stracił wiceszef prezydenckiego biura Kiryło Tymoszenko. W grudniu ukraińscy dziennikarze z BIHUS ustalili, że jeździ on samochodem terenowym Chevrolet Tahoe. Jak się okazało, auto zostało przekazane przez korporację General Motors Ukrainie na cele humanitarne, by można było nim wywozić mieszkańców z dotkniętych wojną miejscowości.
Mniej więcej w tym samym czasie został zdymisjonowany zastępca prokuratora generalnego Ołeksij Simonenko, który na sylwestra wyjechał odpocząć do hiszpańskiej Marbelli. Zlekceważył polecenie Zełenskiego, który prosił wówczas urzędników, by zostali w kraju. Co więcej, na wczasy wybrał się samochodem należącym do jednego ze znanych lwowskich biznesmenów.