Reklama

"Mówcie po białorusku i zdejmijcie mi kajdanki". Noblista stanął przed sądem

Na Białorusi ruszają głośne procesy polityczne. W piątek Aleś Bialacki wraz z innymi obrońcami praw człowieka stanął przed sądem.
"Mówcie po białorusku i zdejmijcie mi kajdanki". Noblista stanął przed sądem

Foto: AFP

W Mińsku ruszył proces Alesia Bialackiego, tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla (nagrodę otrzymał wraz z rosyjską organizacja Memoriał i ukraińskim Centrum Wolności Obywatelskich). Oprócz niego na ławie oskarżonych znalazło się dwóch jego bliskich współpracowników z centrum obrony praw człowieka „Wiosna”: Waliancin Stefanowicz i Uładź Łabkowicz. Znaleźli się we wspólnej klatce, ustawionej na sali sadowej. Proces jest otwarty, ale wszystkich obecnych spisano i niedopuszczono zagranicznych dyplomatów. Na sali znalazły się natomiast czołowe media propagandowe Łukaszenki.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama