Reklama

Kobosko: Zbigniew Ziobro jest dla rządu wyłącznie utrapieniem

Decyzję o tym, w jakich konfiguracjach pójdziemy do wyborów, podejmiemy na wiosnę – mówi Michał Kobosko, pierwszy wiceprzewodniczący Polski 2050.

Publikacja: 15.12.2022 03:00

Michał Kobosko

Michał Kobosko

Foto: Fotorzepa/Piotr Guzik

Czy warto było składać wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry? Koalicja rządząca obroniła swojego ministra.

Nie my byliśmy pomysłodawcami tego wniosku. Nie jestem parlamentarzystą, ale mam poważne wątpliwości, czy składanie takich wniosków przy takiej arytmetyce sejmowej i przy takim sposobie zarządzania tzw. Zjednoczoną Prawicą ma sens. Jak wiemy, oni są totalnie między sobą skłóceni, trwa wielka wojna wewnętrzna, ale kiedy przychodzi atak z zewnątrz, to łączą siły.

Tu mamy wniosek o wotum nieufności wobec ministra, który jest – mówiąc delikatnie – nielubiany i ledwo tolerowany przez premiera, ale kiedy przychodzi taka inicjatywa ze strony opozycji, to premier występuje i broni tzw. spoistości Zjednoczonej Prawicy. To dało szansę ministrowi Ziobrze, żeby znowu zaatakował opozycję, UE i Berlin, i żeby robił z siebie męczennika. Nie jestem pewien, czy zadaniem opozycji powinno być robienie męczenników z fatalnych ministrów.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Ziobryści zbroją się przed walką z PiS

We wtorek w krótkim wystąpieniu premier Morawiecki w obronie ministra Ziobry ani razu nie użył jego nazwiska. Uderzyło to pana?

Reklama
Reklama

Mateusz Morawiecki broni nie ministra Ziobry a swojego miejsca na scenie politycznej. On, gdyby mógł, to już wiele miesięcy temu wyrzuciłby Ziobrę z rządu. Jest on dla nich wyłącznie utrapieniem i oni sami zdają sobie z tego sprawę. Wiedzą, że tzw. reforma sądownictwa nie doprowadziła do niczego dobrego, że po siedmiu latach rządów PiS-u rozprawy procesy trwają w Polsce zdecydowanie dłużej niż wtedy, kiedy kończyły się rządy Platformy i PSL-u.

Czy jest już stanowisko Polski 2050 w sprawie projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym?

Najważniejszym celem jest odblokowanie czy zbliżenie się do odblokowania środków z KPO. Z pierwszych naszych analiz wygląda, że to jest krok do przodu i trudno byłoby powiedzieć, że ta ustawa to kolejny potworek prawny, tak jak to było produkowane przez PiS i Zjednoczoną Prawicę przy okazji tworzenia kolejnych kontrowersyjnych izb w Sądzie Najwyższym. Ale przeniesienie odpowiedzialności czy roli dyscyplinującej wobec sędziów do Naczelnego Sądu Administracyjnego – prawnicy się trochę złapali za głowę, bo NSA ma inne zadania. Jest to dziwaczna propozycja, ale być może taka, która przerwie ten zaklęty krąg.

Na czym dzisiaj opozycja w Sejmie – Polska 2050, PSL, Lewica i Platforma – powinna się koncentrować?

Liderzy czterech bloków opozycyjnych są ze sobą w stałym kontakcie. Jesteśmy w bardzo konkretnych rozmowach, jeżeli chodzi o przyszły pakt senacki, czyli umowę między blokami opozycji demokratycznej dotyczącą współpracy przy tworzeniu jednej listy.

Czyli ustalenia 100 nazwisk.

Reklama
Reklama

Jako opozycja liczymy – i jest oparte na badaniach – że dzisiejsza większość senacka, będzie w stanie zwiększyć swój stan posiadania w Senacie powyżej 60 miejsc senackich. Tu jest pole bardzo konkretnej współpracy. Do Senatu nie ma dyskusji o tym, ile będzie list wyborczych i w jakiej konfiguracji opozycja pójdzie. My musimy tu pójść razem i chcemy pójść razem.

Kiedy zapadną ustalenia odnośnie do wyborów do Sejmu?

Mówimy o takiej konstrukcji opozycyjnej, która będzie miała szanse na zwycięstwo. Ale też będzie w stanie stworzyć taki rząd po wyborach, który będzie stabilny i trwały, a program czytelny dla ludzi. To nie będzie program „zrobimy wszystko odwrotnie, niż robił PiS”, bo to nie na tym polega. Wyborcy mają prawo wiedzieć, jakie działania podejmie przyszły rząd w czasie pierwszych 100 dni, a jakie w dłuższej perspektywie.

Myślę, że wiosna przyszłego roku czy na koniec pierwszego kwartału to będzie najwyższy czas, żeby pokazać wyborcom, w jaki sposób zamierzamy wystartować w wyborach. Bierzemy pod uwagę właściwie każdy scenariusz. Chcemy też zobaczyć, jakie będą sondaże w zimie czy na początku wiosny, a także jak będą szły rozmowy nieprogramowe – i wtedy podjąć decyzję.

- współpraca Jakub Czermiński

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama