Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 282

Przed tygodniem europarlament zatwierdził 18 mld euro pożyczki dla Ukrainy w 2023 r. Pożyczka pozyskiwana przez UE z rynków finansowych miałaby być wypłacana w kwartalnych ratach. Pożyczka musi teraz zostać zatwierdzona jednomyślnie przez Radę 6 grudnia.

Do tematu pomocy dla Ukrainy w rozmowie z państwowym węgierskim radiem Kossuth odniósł się w piątek premier Węgier Viktor Orbán. Przyznał, że Ukraina potrzebuje pomocy w opłacaniu funkcjonowania niezbędnych usług, ale podkreślił, że zablokuje unijny plan wspólnego zaciągania pożyczek na sfinansowanie 18-miliardowego pakietu pomocowego.

Czytaj więcej

Oficjalnie: Jest zgoda na limit cen ropy z Rosji

- Pytanie brzmi: jak pomóc Ukrainie? - mówił. - Jedna z propozycji mówi, że powinniśmy wykorzystać budżety krajów członkowskich UE, by wspólnie zaciągać nowe kredyty i przekazać te pieniądze Ukrainie. Nie popieramy tego, ponieważ nie chcemy, aby Unia Europejska zamiast wspólnotą współpracujących państw stała się wspólnotą państw zadłużonych - powiedział Orbán.

Premier Węgier zaproponował, by każde z 27 państw członkowskich UE przekazywało pomoc Ukrainie ze swego budżetu na podstawie umów dwustronnych.

- Nie zaakceptujemy tego drugiego planu, nie zgodzimy się na niego, bez nas on nie powstanie - powtórzył.

Czytaj więcej

Część europosłów sprzeciwia się uwolnieniu funduszy dla Węgier

Wcześniej szef węgierskiego rządu sugerował, że Węgry byłyby skłonne zapewnić Ukrainie 60-70 miliardów forintów (152-178 milionów dolarów) z własnego budżetu na warunkach dwustronnych. Zaznaczył przy tym, że to kwota, której przekazanie nie zaszkodzi interesom narodowym Węgier.

W środę Komisja Europejska wydała rekomendację, aby zamrozić 7,5 miliardów euro z polityki spójności dla Węgier. Decyzja w tej sprawie należy do Rady UE, czyli do państw członkowskich.

Jak pisze agencja AP, niektórzy przedstawiciele Brukseli podejrzewają, że Budapeszt wykorzystuje weto w sprawie pakietu pomocowego dla Ukrainy oraz sprzeciw wobec wprowadzenia podatku minimalnego od międzynarodowych korporacji w wysokości 15 proc. aby wywrzeć presję na UE w kwestii uwolnienia funduszy dla Węgier.

W piątkowym wywiadzie Viktor Orbán powiedział, że będzie blokował wprowadzenia 15-proc. podatku. Podkreślił, że środek ten byłby "zabijającą miejsca pracy" podwyżką podatków, która doprowadziłaby do utraty dziesiątków tysięcy miejsc pracy. - Nie możemy sobie na to pozwolić na Węgrzech - zaznaczył.