PiS straciło Śląsk. Opozycja liczy na więcej

Po zmianie władzy na Śląsku PiS nie kryje niezadowolenia i rozczarowania. Dla rywali partii rządzącej to zapowiedź przejęcia władzy w całej Polsce.

Publikacja: 22.11.2022 22:00

Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego i szef okręgu PiS na Śląsku, opuścił partię wraz

Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego i szef okręgu PiS na Śląsku, opuścił partię wraz z trójką radnych

Foto: PAP/Tomasz Wiktor

To jeden z największych zwrotów w polskiej polityce od lat. Niemal dokładnie cztery lata, po tym jak Wojciech Kałuża umożliwił PiS rządzenie w województwie śląskim, dotychczasowy marszałek i szef okręgu PiS na Śląsku Jakub Chełstowski ogłosił, że odchodzi z partii rządzącej razem z trójką radnych. „Podłość” – mówią politycy PiS, w tym sekretarz generalny Krzysztof Sobolewski. Nastroje w partii Kaczyńskiego, który w weekend odwiedził Śląsk, są po utracie władzy w regionie złe.

– To efekt politycznych targów. Marszałek Chełstowski chce kandydować na prezydenta Tychów i wiedział, że PiS nie da mu poparcia – mówi nasz rozmówca z klubu PiS.

Dla opozycji w Sejmie zmiana władzy na Śląsku – rok przed wyborami parlamentarnymi i ok. 1,5 roku przed kolejnymi wyborami samorządowymi – to sprawa symboliczna. I zapowiedź odbicia nie tylko kolejnych regionów, ale również władzy w całej Polsce. Śląsk ma być etapem w budowie „kuli śnieżnej”, która doprowadzi do zmiany władzy. A przesunięcie wyborów samorządowych na wiosnę 2024 jest już pewne, bo we wtorek prezydent Andrzej Duda podpisał w tej sprawie ustawę.

Czytaj więcej

Andrzej Duda podjął decyzję ws. wyborów samorządowych w 2024 roku

Powrót do korzeni

Z naszych rozmów wynika, że rozłam na Śląsku był przygotowywany przez kilka miesięcy. Z informacji płynących z okolic Koalicji Obywatelskiej wynika, że marszałek Chełstowski sondował kilka rozwiązań. Jedno zakładało przejście do Platformy Obywatelskiej. Na to nie było jednak zgody lokalnych władz partii. Inna opcja, którą miał rozważać, to przejście do ruchu Szymona Hołowni. Wreszcie kolejnym rozwiązaniem był Ruch Samorządowy Tak! Dla Polski. I tak się stało.

– Obecny marszałek zrozumiał, że czas najwyższy wrócić do korzeni, do samorządów, skąd się wywodzi. Dziękujemy za ten ruch pana marszałka i trójki radnych. Cieszymy, że Ruch Samorządowy przyciąga, potrafi tworzyć koalicję, bo wzmacnia to opozycję, która staje się organem władzy – mówił we wtorek prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca i jeden – jak wynika z kuluarowych informacji – z architektów porozumienia, które doprowadziło do zmiany władzy w województwie.

Czytaj więcej

Poseł Lewicy: Przyjdzie dzień, gdy Ziobro dowie się z telewizji o swojej dymisji

Co dalej? Nasi rozmówcy z PO pozostają ostrożni i podkreślają, że obecny układ sprawia, że to samorządowcy niejako „biorą odpowiedzialność” za utrzymanie się sytuacji w województwie. Jednocześnie sytuacja na Śląsku wpisuje się w ambitne plany Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski, który ma udział w rozmowach o pakcie senackim 2.0, a jego przedstawiciele w kuluarach nie ukrywają, że poprzez własnych posłów w Sejmie chcą też mieć wpływ na agendę przyszłego, hipotetycznego rządu obecnej sejmowej opozycji.

Dwa województwa

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki stwierdził we wtorek, że jest zaniepokojony powstałą sytuacją. Wydarzenia na Śląsku mogą być tematem planowanego na środę posiedzenia ścisłych władz PiS, które ma zdecydować m.in. o wyłonieniu nowego rzecznika partii.

Co budzi zaniepokojenie? Prezes Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski prezydent Sopotu Jacek Karnowski zapowiedział we wtorek, że samorządowcy toczą rozmowy w jeszcze dwóch województwach, gdzie możliwe byłoby przejęcie władzy przez opozycję, powtarzając sytuację ze Śląska. – My, jako samorządowcy chcemy być spoiwem różnych sił politycznych, ale chcemy też wziąć odpowiedzialność za przygotowanie poszczególnych województw do pozyskania środków z KPO – powiedział Karnowski.

Najczęściej w tym kontekście pojawia się kwestia województw dolnośląskiego i łódzkiego. Większość naszych rozmówców z sejmowych ław opozycji jest jednak sceptyczna, czy do takich zmian może rzeczywiście dojść w najbliższym czasie.

W Sejmie w przyszłym tygodniu planowane jest m.in. głosowanie nad wotum nieufności dla ministra Zbigniewa Ziobry. Po wydarzeniach na Śląsku głosowanie w sprawie Ziobry nabiera dodatkowego znaczenia.

To jeden z największych zwrotów w polskiej polityce od lat. Niemal dokładnie cztery lata, po tym jak Wojciech Kałuża umożliwił PiS rządzenie w województwie śląskim, dotychczasowy marszałek i szef okręgu PiS na Śląsku Jakub Chełstowski ogłosił, że odchodzi z partii rządzącej razem z trójką radnych. „Podłość” – mówią politycy PiS, w tym sekretarz generalny Krzysztof Sobolewski. Nastroje w partii Kaczyńskiego, który w weekend odwiedził Śląsk, są po utracie władzy w regionie złe.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Prof. Jarosław Flis: Mateusz Morawiecki kandydatem PiS na prezydenta? To jakby PO wystawiła Ewę Kopacz
Polityka
Sondaż: Czy po wyborach europejskich Trzecia Droga się rozpadnie?
Polityka
Andrzej Duda: Skoro Putin chce, by Rosjanie masowo ginęli, to należy to spełnić
Polityka
Sondaż: Kto faworytem w drugiej turze wyborów prezydenckich. Złe informacje dla Morawieckiego
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Sondaż: Kto jest największym przegranym wyborów do Parlamentu Europejskiego?
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Giertych pozywa media. Czy taka będzie praktyka posłów KO?