Głosowanie rozpoczęło się o 7 rano i potrwa do 23, kiedy to zostaną opublikowane pierwsze wyniki sondażowe. Z powodu skomplikowanego systemy obliczania głosów, związanego z ordynacją mieszaną, większościowo-proporcjonalną może minąć wiele godzin zanim liczba uzyskanych mandatów będzie ogłoszona.

Kiedy dwa tygodnie temu opublikowano ostatnie badania opinii publicznej, wydawało się, że prawicowy sojusz pod przewodnictwem partii Bracia Italii Giorgii Meloni jest na dobrej drodze do pewnego zwycięstwa.

Czytaj więcej

Co rządy Meloni oznaczałyby dla Europy

W związku z obowiązującym zakazem publikacji sondaży w ciągu dwóch tygodni przed wyborami, wciąż istnieje możliwość sprawienia niespodzianki.

Spekuluje się, że poparcie dla lewicowego Ruchu Pięciu Gwiazd, największej partii w 2018 roku, wzrosło w ostatnich dniach.

Wzrost poparcia dla ugrupowania mógłby zagrozić szansom prawicowego sojuszu na zdobycie większości w Senacie lub izbie wyższej, komplikując proces tworzenia rządu.

Kolejny rząd najprawdopodobniej nie zostanie powołany przed końcem października, gdyż nowy parlament zbierze się dopiero 13 października.

Czytaj więcej

Von der Leyen: Polska, Węgry, Włochy - mamy narzędzia. Ziobro: Szantażystka

Meloni będzie oczywistą kandydatką na premiera, jako lider sojuszu, w którym znajdą się także partia Liga Matteo Salviniego i Forza Italia Silvio Berlusconiego.

Byłoby to uwieńczeniem niezwykłego awansu Meloni, 45-latki z Rzymu, której partia zdobyła zaledwie 4 proc. głosów w ostatnich wyborach krajowych w 2018 roku.

Pierwsze od ponad wieku jesienne wybory krajowe we Włoszech zostały wywołane przez spory partyjne, które doprowadziły w lipcu do upadku rządu premiera Mario Draghiego.

Włochy mają historię niestabilności politycznej, a następny premier poprowadzi 68. rząd kraju od 1946 roku i zmierzy się z wieloma wyzwaniami, zwłaszcza z rosnącymi kosztami energii.

Wynik głosowania będzie również nerwowo obserwowany w europejskich stolicach i na rynkach finansowych.

Przywódcy Unii Europejskiej, chcący zachować jedność po inwazji Rosji na Ukrainę, obawiają się, że Włochy będą bardziej nieprzewidywalnym partnerem niż pod rządami byłego szefa Europejskiego Banku Centralnego.

Z kolei rynki obawiają się o zdolność Włoch do zarządzania długiem, który wynosi około 150 proc. produktu krajowego brutto.

Meloni bagatelizuje postfaszystowskie korzenie swojej partii i przedstawia ją jako konserwatywną grupę głównego nurtu. Zobowiązała się do wspierania zachodniej polityki wobec Ukrainy i niepodejmowania nadmiernego ryzyka z gospodarką dotkniętą wzrostem cen.

Włochy korzystają z 192 miliardów euro z unijnych funduszy na odbudowę po kryzysie, co stanowi silną zachętę do trzymania się uzgodnionych planów reform.

Pojawiają się jednak oznaki podziału między Meloni a jej sojusznikami w kwestii polityki zagranicznej.

Lider Ligi Salvini skrytykował wpływ wyższych cen energii na Włochów, obwiniając je częściowo o uderzenie zachodnich sankcji przeciwko Rosji. Berlusconi wywołał oburzenie pod koniec kampanii, gdy pojawił się, by bronić prezydenta Rosji Władimira Putina.