Reklama

Kaczyński i Morawiecki atakują politykę zagraniczną Tuska i PO. "Służyła interesom Rosji"

Gdy nastąpiła zmiana władzy w 2007 r., ówczesny premier (Donald Tusk - red.) stwierdził, że chce porozumienia z Rosją "taką jaka jest" - mówił w czasie konferencji prasowej prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Publikacja: 15.09.2022 12:44

Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński

Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński

Foto: Facebook

arb

Prezes PiS odnosił się m.in. do słów Ursuli von der Leyen, która przedstawiając 14 września w PE orędzie o stanie Unii mówiła, że należało słuchać m.in. Polski, jeśli chodzi o zagrożenie ze strony Rosji.

- To była racja jednej formacji, jednej polskiej formacji, Zjednoczonej Prawicy, a przede wszystkim PiS. To myśmy mówili o tych niebezpieczeństwach, mówił o tym mój świętej pamięci brat i to było coś, co czyniliśmy konsekwentnie przez wiele lat - podkreślił prezes PiS.

Kaczyński: Po Smoleńsku wszystko oddano Rosji

- Jeśli chodzi o naszych politycznych konkurentów, było zupełnie inaczej. Już w pierwszym wystąpieniu, gdy nastąpiła zmiana władzy w 2007 r., ówczesny premier stwierdził, że chce porozumienia z Rosją "taką jaka jest" - dodał Kaczyński, nie wymieniając ani razu nazwy PO, ani nazwiska Donalda Tuska, byłego premiera i obecnego lidera tej formacji.

- A później było bardzo wiele wydarzeń, które potwierdzało tę linię, w sposób konsekwentny, nieliczący się z faktami, nawet wtedy, gdy te fakty były już bardzo, ale to bardzo poważnym ostrzeżeniem - kontynuował prezes PiS.

Reklama
Reklama

Kaczyński mówił, że chodzi "przede wszystkim zawarcie umowy gazowej do 2033 r. bardzo niekorzystnej dla Polski". - Ona została skorygowana, ale przez UE, z nakazu UE. To była także rezygnacja z budowy rurociągu bałtyckiego, naszego rurociągu (Baltic Pipe - red.), który zapewnia nam bezpieczeństwo energetyczne, jeśli chodzi o gaz. To były próby sprzedaży Lotosu, a sprzedaż Lotosu to także sprzedaż Portu Północnego - wyliczał Kaczyński.

Czytaj więcej

Von der Leyen w PE: Trzeba było słuchać Polski, państw bałtyckich

- Było tutaj wiele posunięć w oczywistym interesie Rosji i wbrew interesom naszego kraju - stwierdził prezes PiS.

- Były też posunięcia dotyczące naszego bezpieczeństwa - rezygnacja z bazy amerykańskich rakiet antybalistycznych, w sprawie której decyzja była podjęta, a następnie się z niej, po różnego rodzaju grach, wycofano. To było uderzenie szczególnie mocne - mówił Kaczyński.

- Były też wydarzenia związane z rokiem 2010, to, co działo się po Smoleńsku. Wydarzenia, które były - łagodnie mówiąc - oddawaniem wszystkiego Rosji - stwierdził prezes PiS.

Kaczyński zarzucił też przeciwnikom politycznym PiS m.in. "rezygnację z określenia Katynia mianem ludobójstwa".

Reklama
Reklama

- Wszystkie posunięcia służyły jednemu: rosyjskim i niemieckim interesom, a jeśli chodzi o cel, to chodziło o awanse jednego człowieka. I te awanse oczywiście otrzymał. Mówię o awansach w skali europejskiej - podsumował czyniąc aluzję do objęcia przez Tuska stanowiska szefa Rady Europejskiej.

Morawiecki: Chcemy, żeby opozycja była patriotyczna

- Od siedmiu miesięcy toczy się wojna na Ukrainie. Dziś można odnieść wrażenie, że wszystkie siły w Polsce zawsze były antyrosyjskie, zawsze przeciwstawiały się polityce niemiecko-rosyjskiej - mówił z kolei premier Mateusz Morawiecki.

- Wczoraj Ursula von der Leyen przyznała rację Polsce i państwom bałtyckim. Ale mówmy precyzyjnie. Przywódcy państw europejskich przyznawali rację rządom PiS - dodał. 

- Nie możemy ulec wrażeniu, że to cała polska klasa polityczna wyrażała takie przekonanie - zaznaczył.

Morawiecki mówił następnie, że gdy wybuchła wojna na Ukrainie "wszyscy, a zwłaszcza Platforma Obywatelska, przystroili się w piórka antyrosyjskie", - Twierdzą, że zawsze wątpili w politykę niemiecką. Tak nie było. oni mylili się we wszystkich swoich strategicznych przesłankach. Cała strategia geopolityczna, jeśli taka kiedykolwiek była, legła dzisiaj w gruzach, tam gdzie leżą w gruzach miasta Ukrainy - stwierdził premier.

Morawiecki mówił następnie, że "do niedawna główny polityk naszych oponentów mówił, iż ta partia niemiecka, która wówczas (przed 2021 r. - red.) rządziła (CDU/CSU - red.), jest błogosławieństwem dla Europy". - Jej polityka, polityka Niemiec doprowadziła do tego, że Rosja czuła się tak ośmielona, że zaatakowała Ukrainę - dodał.

Reklama
Reklama

- PiS zawsze było po stronie wolności, suwerenności i sprawiedliwości. My zawsze staliśmy tam, gdzie stała polska racja stanu. Chcemy, żeby polska opozycja przestała być opozycją wobec Polski, a stała się opozycją patriotyczną - podsumował Morawiecki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama