Reklama

Chiny wycofują się z obietnicy niewysłania wojsk na Tajwan po zjednoczeniu

Chiny wycofały obietnicę, że nie będą wysyłać wojsk ani zarządców na Tajwan po zjednoczeniu - informuje agencja Reutera, powołując się na oficjalny chiński dokument.
(fot. ilustracyjna)

(fot. ilustracyjna)

Foto: PAP/EPA/MARK CRISTINO

zew

Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie

Biała księga Chin w sprawie stanowiska w kwestii Tajwanu pojawiła się kilka dni po bezprecedensowych chińskich ćwiczeniach wojskowych przeprowadzonych dzień po zakończeniu wizyty spikerki Izby Reprezentantów USA, Nancy Pelosi, w Tajpej. W czasie ćwiczeń okręty i samoloty z Chin wielokrotnie przekraczały tzw. linię mediany na wodach Cieśniny Tajwańskiej, która nieformalnie dzieli wody Cieśniny na część chińską i tajwańską, zaś wiele z wystrzelonych przez Chiny w czasie ćwiczeń pocisków balistycznych spadło do morza u wybrzeży Tajwanu.

Władze w Tajpej odrzucają zwierzchność Pekinu głosząc, że mieszkańcy Tajwanu sami powinni decydować o swojej przyszłości.

Czytaj więcej

Chiny nakładają sankcje na Nancy Pelosi po jej wizycie na Tajwanie

W poprzednich dwóch białych księgach (z lat 1993 i 2000) Chiny deklarowały, że nie wyślą wojsk ani personelu administracyjnego w celu stacjonowania na Tajwanie po osiągnięciu zjednoczenia. Agencja Reutera podaje, że stanowisko to - mające upewnić Tajwan, że będzie cieszył się autonomią po tym, jak stanie się specjalnym regionem administracyjnym Chin - nie pojawiło się w najnowszej wersji dokumentu.

Reklama
Reklama

Rządząca Komunistyczna Partia Chin proponowała w odniesieniu do Tajwanu model "jedno państwo, dwa systemy" - podobny do formuły zastosowanej w dawnej brytyjskiej kolonii, Hongkongu.

W najnowszej białej księdze brakuje również fragmentu z wersji z 2000 r., który głosił, że "wszystko można negocjować”, o ile Tajwan zaakceptuje, że istnieją tylko jedne Chiny i nie będzie dążył do niepodległości.

Zaktualizowana biała księga nosi tytuł "Kwestia Tajwanu i zjednoczenie Chin w nowej erze". Jak zaznacza Reuter, "nowa era" to określenie zazwyczaj kojarzone z okresem rządów Xi Jinpinga.

Polityka
Ali Chamenei nie chciał, by syn został jego następcą. Wywiad USA informował Trumpa
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Elektryczne auta i wiatraki nie wystarczyły. Symboliczna walka o klimat w Niemczech
Polityka
Szpagat Łukaszenki. Jak udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina?
Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama