Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Wojna dziś z Brukselą to nie błąd, to zbrodnia

Tusk pisze, że prezes PiS "wyciąga nas z Unii konsekwentnie i z uporem maniaka".

"Wszyscy zwolennicy Unii muszą to wreszcie zrozumieć" - dodaje.

"Słowa PiS o armatach i ogniu zaporowym przeciw Brukseli brzmią groteskowo, ale, wierzcie mi, tu już nie ma się z czego śmiać" - podsumowuje.

Tusk w swoim wpisie nawiązuje do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego w rozmowie z tygodnikiem "Sieci". Prezes PiS mówi w tym wywiadzie m.in. że "Niemcy walczą o realizację konstrukcji niemiecko-rosyjskiej, która dałaby im pełnię władzy w Europie z jakimś niewielkim tylko udziałem francuskim". - Ten plan niemieckiej dominacji jasno został niedawno wyłożony przez kanclerza Olafa Scholza. Proszę zauważyć, że on mówi już nie tylko o europejskim wymiarze przywództwa, ale wręcz światowym - dodaje. I przekonuje, że "Bruksela odgrywa tu rolę pomocniczą". - Chodzi tu o spełnienie przeszło 1000-letniego marzenia Niemiec o dominacji w Europie - podkreśla Kaczyński. Prezes PiS mówi też, że Polska "nie mieści się w niemiecko-rosyjskich planach panowania nad Europą". - Wykazaliśmy maksimum dobrej woli, poszliśmy na kompromisy, ale widać, że nie o to tu chodzi. Jeżeli wygramy, stosunki z Unią Europejską będziemy musieli ułożyć po nowemu. Nie może być tak – i nie będzie – że Unia wobec nas nie uznaje traktatów, porozumień, umów. Nawet wyroków TSUE, który jasno stwierdził, że w przypadku sędziów powołanie przez prezydenta zamyka temat, nawet jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości. Sami to orzekli i nic to nie zmienia – pani von der Leyen wrzuca żądania możliwości podważania decyzji jednego sędziego przez drugiego. Tego nie możemy zaakceptować, bo to oznaczałoby całkowity chaos w polskim państwie. Może zresztą to właśnie jest celem tych trosk - mówi też prezes PiS.

Czytaj więcej

Polityk PiS o relacjach Polska-UE: Będziemy stosowali taktykę "ząb za ząb"

Z kolei sekretarz generalny PiS, Krzysztof Sobolewski, mówił w rozmowie z Polskim Radiem, że "jeśli Komisja Europejska próbowałaby nas docisnąć do ściany, to nie pozostaje nam nic innego, jak wyciągnąć wszystkie armaty, które są w naszym arsenale i odpowiedzieć ogniem zaporowym".