Andrzej Duda chce po zakończonej kadencji zająć stanowisko w Organizacji Narodów Zjednoczonych - twierdzi Onet. Według portalu prezydent chce mieć „prestiżową, dobrze płatną pracę za granicą”. Nie ma na nią szans w UE, ponieważ „nie prowadzi polityki europejskiej, całkowicie oddał ją rządowi”. Niewykluczone są starania Dudy o posadę w NATO, „jest jednak w tej sprawie kilka problemów”, przede wszystkim niekorzystny terminarz wyboru sekretarza generalnego organizacji.

„W tej sytuacji największą szansę na zagraniczną karierę daje prezydentowi Organizacja Narodów Zjednoczonych - i jej liczne agendy” - pisze portal, którego rozmówcy zwracają uwagę, że Andrzej Duda „nie tylko konsekwentnie buduje swoje relacje z Amerykanami, ale jednocześnie dba o poprawne stosunki z Chinami - a to kluczowy kraj w ONZ, stały członek Rady Bezpieczeństwa”.

Onet zwraca uwagę, że „prezydent nigdy nie skrytykował Chin za łamanie praw człowieka i jako jedyny przywódca z UE uczestniczył na początku lutego w otwarciu Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, gdzie spotkał się z chińskim liderem Xi Jinpingiem”. Z kolei w 2019 roku w Warszawie prezydent RP podejmował Wang Yi, ministra spraw zagranicznych Chin.

Spotkanie Prezydenta RP z ministrem spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej

Spotkanie Prezydenta RP z ministrem spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej

KPRP/ Jakub Szymczuk

Andrzej Stankiewicz, autor materiału zaznacza, że Andrzeja Dudy w ONZ nie poprą Rosjanie, ale „jest wiele stanowisk w ONZ, gdzie ich sprzeciw nie będzie miał kluczowego znaczenia - zwłaszcza jeśli Dudę poprą Amerykanie, a Chińczycy nie postawią weta”.

Według informacji portalu Andrzej Duda nie chce się ubiegać o stanowisko sekretarza generalnego ONZ, ani o inne najważniejsze posady. - W ONZ jest wielu tzw. wysłanników specjalnych, zajmujących się konkretnymi, głównie konfliktowymi regionami świata. Duda jako były prezydent może liczyć na takie stanowisko - powiedział Onetowi „wpływowy polityk PiS”, według którego Duda „może zostać wysłannikiem do Azji czy Afryki”.