– Nikol zdrajca! Armenia bez Nikola – skandowali demonstranci na ulicach Erywania. Manifestanci próbują założyć miasteczko namiotowe w centrum stolicy i zablokować główne arterie miasta.
Na czele narastającego od połowy kwietnia protestu stanęli przywódcy opozycji w parlamencie, jednocześnie bojkotując jego posiedzenia. Ale partia premiera ma tam większość zapewniającą kworum na posiedzeniach. Jednocześnie mimo gwałtowności protestu nie jest na tyle masowy, by zmusić Paszyniana do przeprowadzenia przedterminowych wyborów.