Reklama

Wybory prezydenckie we Francji. Mimo wszystko Macron

Aż 28 proc. Francuzów nie poszło w tę niedzielę głosować, najwięcej od 1969 r. To sygnał ogromnej frustracji.
Marine Le Pen szybko uznała swoją porażkę. Ale zapewniała, że wynik, który uzyskała, „sam w sobie st

Marine Le Pen szybko uznała swoją porażkę. Ale zapewniała, że wynik, który uzyskała, „sam w sobie stanowi głośne zwycięstwo”

Foto: Christophe ARCHAMBAULT/AFP

Rzecz zaskakująca: gratulacje z okazji zwycięstwa jeszcze w niedzielę późnym wieczorem złożył Emmanuelowi Macronowi Mateusz Morawiecki, który wcześniej wspierał Marine Le Pen i w decydującym momencie kampanii wyborczej krytykował prezydenta Francji za wydzwanianie do Władimira Putina. „Polska i Francja mają wiele wspólnych wyzwań i wspólnych interesów. Przed nami czas pracy nad nimi. Przyszłość Europy leży w naszych rękach” – napisał na Twitterze szef polskiego rządu.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama