Premier zaproponował w poniedziałek pakiet wymagający zmian w konstytucji, m.in. wyłączenie z reguły wydatkowej środków przeznaczonych na armię oraz możliwość konfiskaty majątków oligarchów i podmiotów rosyjskich.
Czytaj więcej
- Problem polega na tym, że sprawy są bardzo poważne. Sytuacja jest bardzo poważna. Tematy były bardzo poważne. Ale nie do końca poważni byli partn...
- W sytuacji, kiedy Rosja grozi atakiem na inne kraje UE, na Polskę, na kraje bałtyckie, polskim obowiązkiem jest przygotowaniem armii do takiego ataku. Dlatego proponujemy wyłączenie z progu zadłużenia publicznego wydatków na armię. Drugą kwestią, która wymaga zmiany konstytucji jest możliwość konfiskowania majątków osób, które zostały objęte sankcjami - tłumaczył rzecznik rządu Piotr Müller.
Zastrzeżenia wobec propozycji zmiany konstytucji mają politycy Lewica. Robert Biedroń powiedział po spotkaniu, że to "pułapka, by nie rozmawiać o realnych problemach, rozwiązaniach, ale żeby podzielić nas, spolaryzować, żeby doprowadzić do sytuacji bardzo niebezpieczniej, jeżeli chodzi o nastroje społeczne".
Czytaj więcej
Fundamentalne znaczenie ma podniesienie progu dotyczącego dopuszczalnego długu publicznego - mówił po spotkaniu w Kancelarii Premiera lider Porozum...
- Nie potrzeba zmiany konstytucji, żeby rozwiązać sprawy fundamentalne dla Polski, okiełznać zadłużenie, doprowadzić do porządku finansów publicznych, zdobyć fundusze unijne, zlikwidować Izbę Dyscyplinarną. To wszystko można zrobić bez zbędnej zmiany konstytucji, dlatego z dużym rozczarowaniem przyjmujemy tę propozycję i oczekujemy konstruktywnej współpracy - mówił.
- Propozycje rządu na spotkaniu zostały zaprezentowane na dużym poziomie ogólności, aby rozmawiać o tak fundamentalnych sprawach, to trzeba rozmawiać o konkretach. Na spotkaniu nie osiągnięto ponadpartyjnych uzgodnień - uważa Adrian Zandberg.
- Panowie proponują nam ucieczkę do przodu, nie odpowiadając na pytania dotyczące tego co jest tu i teraz. Zmiana Konstytucji jest tematem trudnym, ponieważ dotyczy własności, podniesienia podatków oraz potencjalnie zdestabilizowania finansów państwa. Nie mam zaufania do rządów PiS oraz jasności ich intencji - powiedział Włodzimierz Czarzasrty.