- Są tacy, którym politycznie jest nie w smak, że Polska jest w tej chwili państwem bezpiecznym, osiągającym dobre wyniki gospodarcze. Państwem, w którym praktycznie nie ma bezrobocia. W którym się rodzą się dzieci. Jest wielu takich polityków, którzy przed nami próbowali inaczej ustawiać sprawy polskie, którzy dzisiaj – jak widzicie – ciągle krytykują, ciągle nas atakują. Dlaczego? Właśnie dlatego, że Polska zaczyna być państwem, z którymi inni się liczą. Państwem rozwijającym się, bezpiecznym, które nie boi się jasno i wyraźnie powiedzieć, jakie są jego oczekiwania i nie boi się mówić prawdy wtedy, na europejskich salonach, kiedy tę prawdę trzeba powiedzieć - powiedziała Szydło.

- Dla wielu polityków, którzy inaczej prowadzili sprawy Polski, którym zależało na tym, aby Polska była państwem, które bezkrytycznie przyjmuje to, co inni uważają za dobre, ale nie dla Polski, ale dla nich i żeby Polska była państwem, w którym jest tania siła robocza, duży rynek zbytu, do którego można drenować gospodarkę i spokojnie budować swój kapitał, ale nie tutaj, nad Wisłą. My zapraszamy wszystkich inwestorów. Chcemy, żeby tutaj się rozwijały różne firmy, również zagraniczne, żeby inwestowali i robimy bardzo dużo w tym kierunku. Ale mówimy bardzo jasno i wyraźnie: dzisiaj priorytetem polskiego rządu jest polska gospodarka, polskie firmy, w tym polskie firmy rodzinne, a przede wszystkim polskie rodziny. Polska gospodarka jest potrzebna nie dla obcego biznesu, tylko dla polskich rodzin. Tak prowadzimy polskie sprawy” - dodała premier.

Konferencja z udziałem szefowej rządu odbyła się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Inicjatorami konferencji w Toruniu były Instytut im. św. Jana Pawła II "Pamięć i Tożsamość" oraz WSKSiM.