Reklama

Gruzińska czerwona linia. Władze nie mogą sobie pozwolić na ignorowanie głosów z Zachodu

Brak dialogu z opozycją może pokrzyżować relacje Tbilisi z Zachodem, a to mogłoby rozgniewać gruzińskie społeczeństwo. Zostałoby sam na sam z Rosją.
Zwolennicy lidera opozycji pod aresztem w Rustawi

Zwolennicy lidera opozycji pod aresztem w Rustawi

Foto: AFP

Na rosnące napięcie w Tbilisi zareagowały już Stany Zjednoczone, Unia Europejska, NATO i wielu zachodnich polityków. Wszyscy nawołują do porozumienia i dialogu władz z opozycją. Przeciwnicy rządzącego ugrupowania Gruzińskie Marzenie rozstawili namioty i przygotowują się do wielkiej demonstracji w piątek. Postulaty są proste – przedterminowe wybory parlamentarne i uwolnienie aresztowanego we wtorek lidera największej partii opozycyjnej Zjednoczony Ruch Narodowy Nikanora Melii.

Do gry włączył się też założyciel tego ugrupowania i były prezydent Micheil Saakaszwili, który mieszka na Ukrainie i jest doradcą prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama