Dzień po decyzji prezydenta w sprawie odłożenia nominacji generalskich Prawo i Sprawiedliwość oficjalnie tonuje nastroje. Także Antoni Macierewicz nie chciał odnieść się do decyzji prezydenta. – Szef MON nie jest osobą, która powinna takie decyzje komentować – mówił w Radiu Maryja. To zdecydowanie inny sygnał, niż ten, który po podwójnym wecie wysłał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Gra jednak toczy się o większą stawkę niż tylko zmiana systemu dowodzenia. To przede wszystkim spór o rolę prezydenta w polu jego konstytucyjnych kompetencji, jakim jest zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi. Stąd właśnie zdecydowana postawa Andrzeja Dudy wobec szefa MON.