Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy globalizację da się powstrzymać

Największą nadzieją części antyglobalistów stały się Stany Zjednoczone i ich prezydent kwestionujący dogmaty o wolnym handlu. Największą nadzieją globalistów została zaś Chińska Republika Ludowa. To pokazuje, że budowa „globalnej wioski" znalazła się w kryzysie.
Szeregi globalistów nie topnieją? Delegaci na 19. zjazd Komunistycznej Partii Chin. Pekin, 2017 r.

Szeregi globalistów nie topnieją? Delegaci na 19. zjazd Komunistycznej Partii Chin. Pekin, 2017 r.

Foto: Getty Images

Jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się, że globalizacja będzie niepowstrzymanie szła zwycięskim krokiem. Likwidowanie barier w handlu, migracji oraz coraz swobodniejszy przepływ kapitału miały prowadzić świat ku złotej erze dobrobytu. Ludzi, którzy mieli co do tego wątpliwości, wyśmiewano. Wskazywano im Chiny jako przykład rosnącej potęgi korzystającej na globalizacji oraz USA jako kraj, który dzięki silnej branży finansowej może się rozwijać, mimo zamknięcia tysięcy fabryk tworzących dawniej jego potęgę. Przekonywano również, że globalizacja doprowadzi do rozszerzenia się przestrzeni wolności, demokracji i praw człowieka na świecie.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama