Sejm w ekspresowym tempie, odrzucając wszystkie poprawki Senatu, przyjął nowelizację ustawy o ochronie granic. Rządowi było to potrzebne, aby utrzymać zakaz przebywania na terenie objętym stanem wyjątkowym u granicy z Białorusią.

Czytaj więcej

Legislacyjny ekspres trwa. Andrzej Duda podpisał ustawę o ochronie granicy

Zgodnie z przepisami stan wyjątkowy musiał się zakończyć 1 grudnia. Zjednoczona Prawica dzięki nowelizacji wprowadziła przepisy, które podtrzymują obostrzenia. Wśród nich - zakaz przebywania w strefie nadgranicznej "na szczególnie narażonych obszarach przy linii granicy zewnętrznej - z Białorusią, Ukrainą i Rosją - w drodze rozporządzenia szefa MSWiA po zasięgnięciu opinii komendanta głównego Straży Granicznej".

Odrzucone poprawki Senatu dotyczyły m.in. możliwości przebywania na tych terenach dziennikarzy oraz organizacji, niosących pomoc medyczną i humanitarną, a także że  przepisy wprowadzające zakaz wygasałyby po 3 miesiącach.

Ponieważ po błyskawicznym uchwaleniu uchwały przez Sejm równie szybko nowelizację podpisał prezydent, minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński zapowiedział, że rozporządzenie wprowadzające zakaz przebywania na terenach nadgranicznych wyda jeszcze dziś.

Zgodnie z zapowiedzią rozporządzenie zostało wydane krótko przed 22. Wynika z niego, że od 1 grudnia do 1 marca w 183 miejscowościach przy granicy z Białorusią obowiązywać będzie zakaz przebywania.