Glusman w 2018 roku startowała w wyborach na prezydenta Warszawy z Komitetu Wyborczego Wyborców Miasto Jest Nasze - Ruchy Miejskie. Absolwentka Szkoły Głównej Handlowej i London School of Economics, wykładowczyni na SGH, od 2008 roku działała w Stowarzyszeniu „Ochocianie”. Z jego ramienia kierowała pracami komisji dialogu społecznego ds. środowiska przyrodniczego przy Biurze Ochrony Środowiska w Warszawie. Była kandydatką jedenastu stowarzyszeń aktywistów miejskich, skupionych wokół organizacji Miasto Jest Nasze.

W wyborach Justynę Glusman poparło 20 643 mieszkańców Warszawy, czyli 2,32 procent głosujących. Był to piąty wynik w wyborach wśród 14 kandydatów - Glusman przegrała tylko z Trzaskowskim, Patrykiem Jakim, Markiem Jakubiakiem i Janem Śpiewakiem. Po wyborach pojawiły się spekulacje, jakoby Glusman miała zostać jednym z wiceprezydentów stolicy. Ostatecznie została w ratuszu koordynatorem ds. zróżnicowanego rozwoju, zieleni i smogu.

Czytaj więcej

Justyna Glusman w zespole Rafała Trzaskowskiego w ratuszu

W piątek w mediach społecznościowych Justyna Glusman przekazała że otrzymała wypowiedzenie z pracy na tym stanowisku. „Powodem są różnice w podejściu do realizacji zadań, a także moja niezgoda na likwidację, czyli rozparcelowanie Zarządu Zieleni m.st. Warszawy (ZZW). Byłby to krok szkodliwy, w praktyce niweczący sporą część osiągnięć miasta w dziedzinie zarządzania zielenią. Nie zgodziłam się na propozycję ograniczenia moich kompetencji wyłącznie do »kopciuchów«” - napisała na swojej stronie na Facebooku.

„Zapewne powodem zakończenia współpracy jest także presja polityczna zaplecza prezydenta na konsolidację władzy w rękach jednego ugrupowania – oraz przekazania komu innemu dobrze działających obszarów, z dużymi osiągnięciami w tej kadencji” - dodała.

Zdaniem Glusman „likwidacja budowanego latami zespołu fachowców i rozparcelowanie zadań Zarządu Zieleni między wiele innych jednostek byłoby krokiem wstecz – szkodliwym i nieodwracalnym”. „To likwidacja kapitału wiedzy i doświadczenia zbudowanego w tej miejskiej jednostce. To także zaprzepaszczenie szansy na wprowadzanie kolejnych nowatorskich rozwiązań w zakresie miejskiej zieleni – dużych projektów nie udźwigną poszczególne dzielnice, do których miałoby trafić po paru pracowników ZZW” - zauważyła.

Była kandydatka w wyborach podkreśliła, że odrzuciła „propozycję pozostania w ratuszu z mocno okrojonymi zadaniami (smog i klimat, bez zieleni)”. „Przyszłam realizować ważne dla warszawiaków i kluczowe dla zieleni miejskiej projekty. I przekierować rozwój stolicy na zrównoważone tory, a nie tylko zajmować stanowisko. Ten kierunek to priorytet dla ruchów miejskich, z których się wywodzę. Realizacja polityki klimatycznej i adaptacji do zmian klimatu bez zieleni nie jest możliwa” - oceniła.

„Wypowiedzenie, które otrzymałam, to w dużej mierze kwestia monopolizacji ratusza przez jedną partię. Polityka otwarcia na inne środowiska właśnie się zakończyła. To słaby prognostyk dla koalicji środowisk opozycyjnych” - dodała Justyna Glusman.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ