W rozmowie z brytyjskim dziennikiem "Financial Times" szef polskiego rządu zarzucił Unii Europejskiej, że stawia Polsce żądania przykładając jej pistolet do głowy.

Stwierdził też, że jeśli Komisja Europejska "rozpocznie trzecią wojnę światową", wstrzymując obiecane Warszawie pieniądze, będzie "bronił naszych praw wszelką bronią, jaka jest w naszej dyspozycji".

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki: Co będzie, jeśli KE rozpocznie trzecią wojnę światową?

- W Unii nie ma miejsca na retorykę wojenną - odpowiedział rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer na pytanie o tę wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego.

- Nie ma miejsca na taka retorykę ani między państwami członkowskimi, ani między członkami UE a instytucjami unijnymi - powiedział Mamer.

Włoska agencja Ansa, która cytuje te wypowiedzi, zauważa także: "Warszawa się wycofuje".

"Warszawa się wycofuje. Wyrażenia użyte przez polskiego premiera, a w szczególności odniesienie do III wojny światowej, są hiperbolą - wyjaśnił rzecznik polskiego rządu".