Reklama

Europoseł Solidarnej Polski mówi o napaści ustrojowej na Polskę

- Jeżeli oni (UE - red.) mogą napadać na organizację sądownictwa, która traktatowo przynależy wyłącznie do państwa członkowskiego, to równie dobrze jutro mogą napaść na prawo rodzinne, na inne wolności w Polsce - powiedział europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki w rozmowie z Polskim Radiem.

Publikacja: 07.10.2021 12:17

Europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki

Europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

W środę w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat krajowych planów odbudowy, które nie zostały jeszcze zaakceptowane przez Komisję Europejską. Sprawa dotyczy m.in. Polski. Dlaczego polski KPO nie został zaakceptowany?

- Oficjalnych powodów oczywiście nie znamy, natomiast możemy złożyć część wypowiedzi komisarza i część informacji, które dochodzą z Komisji Europejskiej - to znaczy komisarz Gentiloni w jednej z wypowiedzi wspominał o tym, że blokuje te środki dlatego, że w Polsce został złożony wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie wyższości konstytucji nad prawem krajowym, no i dokładnie to samo plus ewentualnie sprawy związane z Izbą Dyscyplinarną nieoficjalnie dochodzą z Komisji Europejskiej do dziennikarzy - powiedział w radiowej Trójce europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki.

Czytaj więcej

Posłanka Polski 2050: Kaczyński jest zakładnikiem Ziobry i jego 18 głosów

- Jeżeli tak by było, to to jest kolejny raz ordynarne łamanie prawa - ocenił.

"Nie zgodziliśmy się, żeby Polacy nie mogli się rządzić we własnym kraju"

- Chcę przypomnieć, że jeżeli chodzi o wyższość konstytucji nad prawem europejskim, to dokładnie takie same decyzje podjęły inne państwa, w tym Niemcy, już bardzo dawno i to by oznaczało, że inne państwa mogą uznać, że jednak ich prawo jest ważniejsze niż prawo europejskie w sytuacji konfliktu, a Polska nie może, Polska jest gorsza i chociażby z tego powodu uważam, że Polska twardo powinna się trzymać na swoim stanowisku - dodał polityk Solidarnej Polski.

Reklama
Reklama

Patryk Jaki podkreślił, że wstępując do UE Polska zgodziła się oddać część swych kompetencji Wspólnocie, ale nie wszystkie.

- Nie zgodziliśmy się na to, że urzędnicy unijni będą zastępować wszystkie instytucje w Polsce i będą mogli robić, co chcą. Nie zgodziliśmy się na to, żeby Polacy nie mogli się rządzić we własnym kraju - powiedział.

"Równie dobrze jutro mogą napaść na prawo rodzinne"

W czasie debaty w PE była premier Beata Szydło wyraziła refleksję, że może lepiej było zastosować weto "niż zaufać, że będą czyste reguły gry i wszystkie kraje będą na równi traktowane".

- Bardzo jest mi przykro, że wtedy ja i Solidarna Polska mieliśmy rację, kiedy mówiliśmy, że trzeba stosować weto i przykro mi, że coraz więcej osób dzisiaj dochodzi do takiej refleksji - skomentował Jaki. - Premier Szydło - jestem przekonany, że gdyby była premierem, to by podjęła właśnie taką decyzję - dodał.

Czytaj więcej

Suski: Wyższość unijnych przepisów oznacza niewolę prawną

- Niestety decyzję podjęto inne, ale to nie zmienia faktu, że to i tak nie pozwala na to, aby napadać w ten sposób ustrojowo na Polskę. Pamiętajcie państwo, że jeżeli oni mogą napadać na organizację sądownictwa, która traktatowo przynależy tylko i wyłącznie do państwa członkowskiego, no to równie dobrze jutro mogą napaść na prawo rodzinne, na inne wolności w Polsce - mówił Patryk Jaki.

Reklama
Reklama

- W tej chwili trwa taki proces, który ma na celu sprawienie, że w takich państwach jak Polska - ale w przyszłości może to dotyczyć innych państw - praktycznie żadna decyzja polskich organów nie będzie ostateczna, bo zawsze będzie nad nimi jakiś nadrząd, na przykład w postaci TSUE i każdą decyzję w Polsce będzie można zmienić. Na to nigdy się nie zgadzaliśmy, bo to jest ograniczenie suwerenności - kontynuował.

"Unia wygląda inaczej, niż chciał Schuman"

Przeniesienie sędziego bez jego zgody do innego sądu lub między dwoma wydziałami tego samego sądu może naruszać zasady nieusuwalności i niezawisłości sędziów. Jeśli odwołanie od takiej decyzji odrzucił jednoosobowo sędzia wadliwie powołany, to jego orzeczenie należy uznać za niebyłe - orzekł w środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Czytaj więcej

Bardzo ważny wyrok - TSUE o statusie nowych sędziów SN

Według Patryka Jakiego, nikt nie może powiedzieć, że ta decyzja nie dotyczy organizacji pracy sądów. - W związku z tym jest napaścią ustrojową - ocenił europoseł.

- Równie dobrze pani sędzia mogłaby orzec w jakiejś sprawie, która, nie wiem, dotyczy spraw obyczajowych w Polsce. Ja się wcale nie zdziwię, jak za jakiś czas do tego dojdzie, pomimo że nie ma do tego prawa - zaznaczył.

- Pamiętam, jak wchodziliśmy do Unii Europejskiej, to wszyscy mówili: nie nie nie, to tylko chodzi o swobodny rynek, swobodny przepływ usług, ludzi, nigdy nie będą się wtrącać w kulturę, moralność, obyczajowość, religię, wolności i inne części suwerennego państwa. Dzisiaj się okazuje, że ta Unia wygląda całkowicie inaczej, całkowicie inaczej niż chciał Schuman - skomentował.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama