Uwolnić energię miast – to hasło krakowskiej konwencji partii Jarosława Gowina. Nie było na niej Jarosława Kaczyńskiego, który – jak poinformowano – walczy z wirusem.
Był za to plan skierowany do małych i średnich miast. To ma być sposób, by Zjednoczona Prawica wygrała tegoroczne wybory do Sejmu. Widmo jesiennych wyborów krążyło zresztą bezustannie w trakcie niedzielnego spotkania Porozumienia w odnowionej hali 100-lecia Cracovii w Krakowie. Politycy spodziewają się bardzo wyrównanej kampanii. – Zróbmy wszystko, by taka sytuacja jak na Mazowszu, gdzie do rządzenia zabrakło nam 1 mandatu, nie powtórzyła się – mówił na starcie konwencji wicemarszałek Sejmu Adam Bielan. Przysłuchiwali się mu m.in. wiceprezes PiS Beata Szydło oraz prof. Waldemar Paruch, jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. Jego zdaniem te wybory może rozstrzygnąć 1–2 punkty procentowe.