Reklama

To nie Moskwa tworzy podziały

Europa Wschodnia wpływa na relacje amerykańsko-rosyjskie – mówi Paweł Zołotariow, wiceszef Instytutu USA i Kanady Rosyjskiej Akademii Nauk.
Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin

Foto: PAP/EPA

Rzeczpospolita: Prezydent Donald Trump w Warszawie spotyka się z przywódcami krajów, które wcześniej należały do obozu socjalistycznego. Jak w Moskwie komentuje się tę wizytę?

prof. Paweł Zołotariow: Na amerykańsko-rosyjskie stosunki w dużej mierze wpływa stanowisko krajów Europy Wschodniej. W pierwszej kolejności chodzi o Polskę, z którą mamy skomplikowane relacje. Myślę, że Warszawa przez Trumpa została wybrana nieprzypadkowo. Niewykluczone, że amerykański prezydent chce jednak poprawić stosunki z Rosją i dlatego próbuje rozeznać się w sytuacji, porozmawiać z przywódcami tego regionu. W relacjach z Rosją Biały Dom nie może ignorować opinii państw Europy Wschodniej. Rosja ma z nimi kłopot. Swoje wewnętrzne problemy często próbują rozwiązywać używając antyrosyjskiej retoryki. Ze starą Europą Moskwa znacznie lepiej się dogaduje.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama