To byłoby już 138. zwolnienie w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=346580]ustawie o PIT[/link].

– Ale jest potrzebne – przekonuje poseł Marek Wikiński. – Nie może być tak, że osoby, które nie mają pieniędzy na czynsz, muszą płacić podatek. Państwo powinno pomagać tym, którzy są w trudnej sytuacji materialnej.

Nowelizacja, która została wniesiona do Sejmu, zakłada zwolnienie od podatku umorzonego przez gminę czynszu (wraz z odsetkami) za należące do niej mieszkanie. [b]Limit zwolnienia to 2280 zł rocznie. [/b]

[srodtytul]Przychód dla najemcy [/srodtytul]

Teraz umorzona kwota jest przychodem lokatora.

Fiskus nie ma co do tego wątpliwości. Uważa, że konsekwencją zwolnienia z długu jest przyrost majątku. W takiej sytuacji dochodzi do nieodpłatnego świadczenia, a beneficjent uzyskuje określoną korzyść, która jest zaliczana do przychodów z tzw. innych źródeł (np. interpretacja Izby Skarbowej w Poznaniu, nr ILPB1/415-385/09-2/AK).

Potwierdza to orzecznictwo, np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (sygn. I SA/Wr 1483/09).

[srodtytul]To nie pomoc społeczna[/srodtytul]

– Niestety w takiej sytuacji nie można zastosować zwolnienia z podatku dla świadczeń z pomocy społecznej – mówi Przemysław Bogusz, doradca podatkowy, właściciel kancelarii TuboTax. – Muszą one bowiem mieć formę określoną w ustawie o pomocy społecznej. Wymienia ona m.in. zasiłek, nieoprocentowaną pożyczkę, ale nie mówi nic o umorzeniu zobowiązań z tytułu czynszu. Takiego wsparcia nie można więc uznać za pomoc społeczną.

[b]Gmina musi wykazać przychód z umorzenia w informacji PIT-8C, którą przesyła do końca lutego następnego roku podatnikowi i urzędowi skarbowemu. Lokator wpisuje go do swojego zeznania rocznego i rozlicza według skali podatkowej. [/b]

– Podobnie jest z wynajmowaniem mieszkania od osoby fizycznej – dodaje Przemysław Bogusz. – Jeśli właściciel rezygnuje z czynszu, najemca uzyskuje przychód. Zwolnione z podatku są tylko darmowe przysługi w rodzinie. Wnuczka nie zapłaci więc daniny, jeśli mieszka za darmo w kawalerce babci.

[srodtytul]Wniosek o ulgę[/srodtytul]

Co pozostaje lokatorom, którzy nie mają środków na podatek od korzyści majątkowej w postaci darowanego czynszu? Wystąpić o jego umorzenie. To jednak uznaniowa decyzja urzędu skarbowego, który niekoniecznie musi się zgodzić na ulgę, nawet wtedy, gdy wnioskodawca jest w trudnej sytuacji materialnej. Większe szanse są na rozłożenie daniny na raty albo odroczenie terminu płatności.

Przypomnijmy, że przychody z nieodpłatnych świadczeń uzyskujemy wtedy, gdy coś dostajemy, nie dając nic w zamian. Mówiąc inaczej, trzeba zapłacić podatek od tego, że się nie miało kosztu. Pieniądze zostały w kieszeni, a to znaczy, że uzyskaliśmy przychód. Zdaniem fiskusa jest tak nie tylko wtedy, gdy czynsz umorzy nam gmina, ale także gdy zrobi to spółdzielnia (interpretacja Izby Skarbowej w Poznaniu, nr ILPB1/415-348/09-2/AA). Daninę musi zapłacić także dłużnik, któremu bank umorzył kredyt (interpretacja Izby Skarbowej w Bydgoszczy, nr ITPB2/415-402/09/BK).

[ramka]OPINIA

[srodtytul]Jerzy Bielawny, [i]doradca podatkowy, wiceprezes Instytutu Studiów Podatkowych[/i] [/srodtytul]

Uważam, że zamiast spontanicznie proponować nowe zwolnienia, ustawodawca powinien je gruntownie zweryfikować. Nie ma bowiem żadnej spójnej koncepcji wprowadzania nowych preferencji, bardziej są to doraźne i przypadkowe działania. Niestety, ciągle rozbudowywana ustawa o PIT staje się coraz mniej czytelna. Trzeba zatem nowej. Poza tym mam obawy, czy powszechne, nieuzależnione od żadnego kryterium socjalnego zwolnienie nie zachęci niektórych lokatorów do celowego niepłacenia. Po co go płacić, skoro gmina umorzy zobowiązanie, a fiskus nie pobierze podatku? Wątpliwości budzi też to, że propozycja ulgi nie dotyczy osób, które mieszkają w innych niż gminne lokalach, zwłaszcza należących do Skarbu Państwa i jednostek sektora publicznego.[/ramka]