Na sporządzenie i wysłanie rozliczenia rocznego mamy czas do końca kwietnia. W tym terminie musimy też wpłacić podatek (jeśli z zeznania wyszła dopłata).
Oczywiście, jeśli prześlemy zeznanie np. w połowie marca, nie musimy od razu tego samego dnia płacić fiskusowi. Możemy to zrobić w ostatnim dniu terminu.
Gdy daninę odprowadzimy później, z reguły musimy do niej doliczyć odsetki za zwłokę.
Przykład:
Pan Kowalski prowadzi działalność gospodarczą. Zaliczki miesięczne na PIT odprowadza w formie uproszczonej (wylicza je na podstawie dochodu z poprzednich lat). W 2012 r. jego zyski z firmy znacznie wzrosły.
Po wypełnieniu zeznania rocznego okazało się, że musi sporo dopłacić fiskusowi.
Za termin uiszczenia podatku uważa się:
- przy zapłacie gotówką – dzień wpłaty w kasie urzędu lub na jego rachunek w banku albo na poczcie,
- w obrocie bezgotówkowym – dzień obciążenia naszego rachunku na podstawie polecenia przelewu.
Jeśli nie mamy pieniędzy na daninę, możemy poprosić fiskusa o odroczenie terminu płatności lub rozłożenie jej na raty. Wniosek trzeba uzasadnić ważnym interesem – swoim (np. trudną sytuacją finansową) albo publicznym (np. argumentując, że nieprzyznanie ulgi zmusi nas do likwidacji firmy i zwolnienia pracowników). Przesunięcie zapłaty podatku wiąże się jednak z obowiązkiem uiszczenia opłaty prolongacyjnej w wysokości 50 proc. stawki odsetek za zwłokę.
Możemy też postulować umorzenie zaległego podatku. Przesłanki są takie same, urzędy rzadko się jednak godzą na całkowitą rezygnację z daniny.
O możliwości skorzystania z ulg w spłacie podatku przypomina Ministerstwo Finansów w broszurze informacyjnej poświęconej rozliczeniu rocznemu. Zastrzega jednak, że są przyznawane wyjątkowo, tylko w szczególnie uzasadnionych sytuacjach.
Nie przegap terminu
Przekroczenie terminu na rozliczenie z fiskusem (30 kwietnia) grozi karą grzywny. Ci, którzy się spóźnią, mogą złożyć w urzędzie tzw. czynny żal, czyli poinformować o swoim przewinieniu. Wtedy mają szansę na uniknięcie odpowiedzialności.
Warto pamiętać, że urząd nie przywróci terminu nawet wtedy, gdy przedstawimy ważne powody opóźnienia. Wcześniej możemy natomiast złożyć wniosek o jego odroczenie.
Spóźnienie to także utrata podatkowych przywilejów – prawa do wspólnego rozliczenia z samotnie wychowywanym dzieckiem bądź małżonkiem. Natomiast osoby, które w ogóle nie złożą zeznania, muszą liczyć się z karą za nieujawnianie dochodów.