Reklama

Fiskus chce wiedzieć więcej o naszych kontach w bankach, domach maklerskich i funduszach

Wgląd w rachunki bankowe ma poprawić ściągalność podatków.
Fiskus chce wiedzieć więcej o naszych kontach w bankach, domach maklerskich i funduszach

Foto: www.sxc.hu

Minister finansów zamierza zażądać więcej informacji od banków i innych instytucji finansowych (takich jak zakłady ubezpieczeń, domy maklerskie, fundusze inwestycyjne). Chce wiedzieć wszystko – znać wysokość wpływów i obciążeń, poznać kontrahentów, dowiedzieć się o kredytach, depozytach, skrytkach. Tak wynika z założeń nowelizacji ordynacji podatkowej.

Plany fiskusa zaniepokoiły posłów, którzy złożyli interpelację do ministra finansów. Zapytali wprost: czy taka zmiana nie spowoduje nadmiernej inwigilacji obywateli?

Nie ma żadnego powodu, aby dane, które mają i przetwarzają banki, były utajniane przed polskimi urzędami – odpowiedział minister Maciej Grabowski. Rozszerzenie zakresu żądanych od banków informacji przyczyni się do podniesienia skuteczności prowadzonych postępowań podatkowych. Ma to szczególne znaczenie w walce z zaniżaniem podatków oraz ukrywaniem dochodów.

Zdaniem ministra nazywanie procedury pozyskiwania informacji finansowych inwigilacją jest nieporozumieniem. Propozycja nadania nowych uprawnień urzędom nie ma na celu inwigilowania obywateli. Ma poprawić nadzór nad wykonaniem konstytucyjnych obowiązków powszechności i równości opodatkowania.

Minister finansów skarży się także, że obecnie zakres danych udostępnianych polskim urzędom przez banki jest bardzo ograniczony. Instytucje finansowe więcej obowiązków mają wobec obcych władz skarbowych. Z kolei polska administracja może uzyskać szersze dane z zagranicznych banków.

Na koniec zastrzega, że uruchomienie procedury przekazania przez bank lub inną instytucję finansową informacji o kontach może nastąpić wyłącznie w trakcie postępowania podatkowego.

Reklama
Reklama

– Jestem w stanie zrozumieć, że urzędy skarbowe chcą mieć więcej możliwości zdobywania materiału dowodowego – mówi Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej. – Obawiam się jednak, że takie rozbudowane kompetencje mogą się stać kolejnym narzędziem do represyjnych działań fiskusa. Informacja to wielka władza, która może być nadużywana – dodaje.

Zastrzeżenia do propozycji ma także Rządowe Centrum Legislacji. Podkreśliło, że ministerstwo nie wskazało przesłanek, których spełnienie warunkowałoby głębszą ingerencję w prywatność podatnika. Uzyskiwanie informacji o obywatelach jest dopuszczalne, ale tylko w określonych okolicznościach. Proponowane regulacje muszą je precyzyjnie opisywać, aby ograniczyć swobodę decyzyjną urzędów.

RCL zwróciło także uwagę, że orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego zmierza w kierunku wzmocnienia ochrony jednostki przed nadmiernym ograniczaniem jej praw przez władze.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama