Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpatrywał sprawę podatnika, któremu fiskus określił 20-proc. stawkę podatku od pożyczki (sygnatura akt I SA/Gd 494/13).
Zdaniem organu podatnik powołał się w trakcie kontroli podatkowej na fakt zawarcia umowy. Tak wyjaśnił wpłynięcie na rachunek bankowy kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Podatnik z kolei twierdził, że jego oświadczenie zostało złożone na wyraźne żądanie kontrolującego i było jedynie potwierdzeniem wykrytych przez kontrolę nieprawidłowości. Nie można więc mówić, że ujawnił fiskusowi pożyczkę, a tylko w takim wypadku, jego zdaniem, byłby zobowiązany do zapłaty kary.
Nie było sporu co do tego, że w terminie 14 dni od dokonania czynności cywilnoprawnej, tj. zawarcia umowy pożyczki, podatnik nie złożył wymaganej deklaracji i nie zapłacił daniny w wysokości 2 proc.
Zgodnie z art. 7 ust. 5 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) stawka wynosi 20 proc., m.in. jeżeli przed organem podatkowym w toku kontroli podatnik powołuje się na fakt zawarcia umowy pożyczki, a należny podatek nie został zapłacony.
WSA rozstrzygał, czym w rozumieniu tego przepisu jest „powołanie się" na fakt zawarcia umowy.
Zgodził się z organem podatkowym, że odwołanie się w toku kontroli do czynności z przeszłości mieści się w tej definicji.
– Sąd nie podzielił równocześnie poglądów zmierzających do zawężenia określenia „powołać się" wyłącznie do samodzielnego wskazania faktu dokonania czynności cywilnoprawnej przez podatnika – wynika z uzasadnienia orzeczenia.
WSA tym samym nie zgodził się z wyrażonym wcześniej poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego, że celem stawki 20 proc. podatku od pożyczki jest utrudnienie obchodzenia przepisu prawa podatkowego w zakresie dochodów ze źródeł nieujawnionych, nie zaś opodatkowanie stawką sankcyjną każdej ujawnionej w toku postępowania kontrolnego pożyczki, od której nie zapłacono należnego podatku od czynności cywilnoprawnych (sygn. II FSK 2104/09).