Rozliczenie z żoną lub mężem jest najkorzystniejsze, gdy jedno z małżonków nie miało w 2014 r. żadnych zarobków lub były one bardzo niskie. To samo dotyczy sytuacji, gdy ich dochody mieszczą się w różnych przedziałach skali podatkowej, np. jedno z nich zarobiło ponad 85,5 tys. zł i dotyczy go stawka 32-proc.

Daninę oblicza się w podwójnej wysokości podatku, który został określony od połowy łącznych dochodów małżonków. Jeśli więc dochód obojga wyniósł np. 100 tys. zł, to podatek zostanie obliczony od 50 tys. zł i pomnożony przez dwa.

Wspólne rozliczenie przysługuje jedynie tym, którzy płacą PIT według skali, czyli stawek 18 i 32 proc. Z preferencji skorzystają więc tylko osoby, które składają PIT-36 lub PIT-37.

Konieczne jest też spełnienie specjalnych warunków. Decydujące znaczenie ma pozostawanie przez cały 2014 r. w związku małżeńskim. Te pary, które wzięły ślub w ciągu roku, będą mogły złożyć wspólny PIT dopiero za 2015 r.

Konieczne jest ponadto pozostawanie przez cały rok we wspólności majątkowej. Z preferencji nie skorzystają więc małżeństwa, które podpisały intercyzę.

Nie mniej ważne jest złożenie wniosku o łączne opodatkowanie dochodów. Brzmi poważnie, ale w rzeczywistości chodzi o zaznaczenie odpowiedniego kwadratu na początku druku PIT-36 lub PIT-37 i podpisanie zeznania. Nie trzeba składać żadnych dodatkowych formularzy.

Warto wiedzieć, że we wspólnym zeznaniu można złożyć tylko jeden podpis. Ta zasada została wprowadzona w 2011 r. Zgodnie z art. 6 ust. 2a ustawy o PIT wniosek o łączne opodatkowanie może być wyrażony przez jednego z małżonków. Będzie traktowany na równi ze złożeniem oświadczenia, że małżonek upoważnił drugą stronę do złożenia wniosku o łączne opodatkowanie ich dochodów.

Jednym z kosztowniejszych błędów, jaki może popełnić osoba rozliczająca się wspólnie z żoną czy mężem, jest złożenie zeznania rocznego po terminie, czyli już po 30 kwietnia. Preferencja nie ma bowiem zastosowania do podatników, którzy spóźnią się ze wspólnym PIT choćby o jeden dzień.

Ponadto małżonkowie nie mogą się rozliczyć łącznie, jeśli chociaż jedno z nich prowadzi działalność gospodarczą opodatkowaną liniowo – stawką 19 proc.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

To samo dotyczy sytuacji, w której chociaż jedno z małżonków prowadzi działalność gospodarczą opodatkowaną kartą podatkową, ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych lub podatkiem tonażowym. Nie ma znaczenia to, czy osiągnął dochody z tej działalności, ani to, czy zgłosił jej zawieszenie.

Bez znaczenia jest natomiast, że któreś z małżonków rozlicza ryczałtem przychody z najmu czy dzierżawy. Musi jednak osiągać je poza działalnością gospodarczą.