Posłowie z sejmowej Komisji Finansów Publicznych obradowali nad projektem tzw. Polskiego Ładu przez 13 godzin, ale wprowadzili niewiele merytorycznych zmian. Projekt zebrał mnóstwo krytycznych uwag, ale i tak nie przeszkodziło to posłom Zjednoczonej Prawicy w tym, by go przyjąć. Dzięki temu jeszcze w tym tygodniu będzie mógł zostać uchwalony przez Sejm.

Samotny rodzic niemile widziany

Uznanie komisji zyskała poprawka zmieniająca zasady preferencyjnych rozliczeń podatkowych rodzica samotnie wychowującego dziecko. Od nowego roku będą oni mogli odliczyć od podatku kwoty 1500 zł. W uzasadnieniu wskazano, że to nieco więcej niż dzisiejsza korzyść, „wynoszącej średnio 1154 zł". Skąd się wzięła owa „średnia" – nie podano. Jednym z powodów wprowadzenia tej zmiany ma być jednak „zapobieżenie rozwodom z przyczyn ekonomicznych". Wszystko wskazuje więc na to, że samotny rodzic straci po zmianach na rozliczeniu z  dzieckiem.

Czytaj więcej

Samorządowcy nie zostawiają suchej nitki na rządowych wyliczeniach skutków finansowych Polskiego Ład
Marek Kobylański: Podatki w duchu propagandy

Mimo zgłaszania przez posłów opozycji wielu poprawek merytorycznych, przyjęto tylko te, autorstwa posłów PiS, które naprawiały niedociągnięcia legislacyjne projektu. A takich niedoskonałości, w ocenie sejmowego Biura Legislacyjnego, było w projekcie mnóstwo. Przedstawiciel biura zwracał uwagę posłów, że jest to największa zmiana w ustawach podatkowych po 1989 roku, a projekt zawiera błędy językowe i interpunkcyjne, a także niespójności z innymi ustawami.

Jako przykład niedopasowania do systemu wskazano restrykcje wobec transakcji gotówkowych. Projekt promuje bowiem płatności elektroniczne, pozwalając zaliczać w koszty transakcje gotówką tylko do 8 tys. zł. Tymczasem uchwalona 17 września 2021 r. nowela do ustawy o usługach płatniczych zawiera przepis uniemożliwiający odmowę rozliczeń gotówkowych. Ustawa ta czeka już tylko na podpis prezydenta.

Bez konsultacji

Eksperci organizacji gospodarczych podczas obrad komisji zwracali uwagę, że niektóre rozwiązania nie były konsultowane z  przedsiębiorcami i pojawiły się tuż przed skierowaniem projektu do Sejmu. Dotyczy to np. przepisów wprowadzających podatek przychodowy od spółek wykazujących straty lub niską rentowność. Jak zauważa Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich, takie rozwiązanie stworzy jeszcze więcej nierówności w traktowaniu podatników.

– Handel detaliczny z założenia jest niskomarżowy, więc firmy z tej branży łatwo mogą wpaść w obowiązek płacenia tego podatku – zauważa ekspert. Dodaje, że sytuację nierówności pogarsza zgłoszona autopoprawka rządu, zwalniająca z tego podatku firmy z branży wydobywczej, lotniczej i energetycznej, czyli głównie spółki Skarbu Państwa.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Etap legislacyjny: przed drugim czytaniem w Sejmie

OPINIA

Przemysław Pruszyński doradca podatkowy, ekspert Konfederacji Lewiatan

Rządowi udało się rozreklamować projekt Polskiego Ładu jako obniżkę podatków dzięki m.in. nagłaśnianiu podwyższenia kwoty wolnej w PIT. Rzekomo ma na tym skorzystać 18 mln obywateli. To jednak tylko chwyt reklamowy. W rzeczywistości za sprawą zakazu odliczania od podatku składki zdrowotnej obniżkę odczuje najwyżej kilka milionów osób, głównie emerytów. Projekt przynosi znaczące zwiększenie obciążeń dla przedsiębiorców, co znajdzie odbicie w podwyższonych cenach towarów i usług. W rezultacie, nawet jeśli osoba zarabiająca około 4 tys. zł miesięcznie zyska co miesiąc około 100 zł, to ta korzyść zostanie zniwelowana rosnącymi cenami. Na dodatek pospieszne prace nad ustawą rodzą ryzyko wielu sprzeczności w prawie podatkowym, co dodatkowo utrudni życie wielu podatnikom, a zwłaszcza przedsiębiorcom.