Ostatnie orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (II FSK 2459/10 oraz II FSK 2199/11) pozwalają na powtórna analizę opodatkowania przydomowych  zbiorników LPG. Zbiornik jest częścią instalacji gazowej budynku, który można odłączyć bez szkody dla instalacji.

Wynika z tego, że zbiornik nie jest trwale związany z gruntem ani budynkiem i nie może być uznany za część składową nieruchomości. Jest to typowa rzecz ruchoma, będąca własnością podmiotu dostarczającego gaz do ogrzewania.  Zatem na tym podmiocie ciążyłby obowiązek podatkowy.

Czy istnieje możliwość opodatkowania takiego zbiornika podatkiem od nieruchomości tylko dlatego, że przejściowo został zamontowany do instalacji gazowej budynku?  Jest to co najmniej wątpliwe.

Sama nazwa podatku „od nieruchomości" stanowi dyrektywę interpretacyjną. Opodatkowanie rzeczy ruchomych to wyjątek od reguły. Co prawda podlegają mu także inne przedmioty niż nieruchomości sensu stricto,  ale muszą pozostawać w takim związku funkcjonalnym z nieruchomością, że normalne używanie jest niemożliwe.

W obecnym etapie rozwoju techniki, kiedy istnieje możliwość ogrzewania energią elektryczną, węglem lub energią słoneczną, nie można uznać, że zamontowana instalacja gazowa determinuje sposób ogrzewania budynku.

Na koniec należy odwołać się do obowiązującej  na gruncie prawa podatkowego zasady in dubio pro tributario. Liczne wątpliwości powinny przemawiać za nieopodatkowaniem  przydomowych zbiorników LPG. W przeciwnym razie należałoby uznać, że daninie powinny także podlegać urządzenia klimatyzacyjne i „solary" stanowiące własność podmiotów, które tylko je dzierżawią. Urządzenia te nie podlegałyby już odrębnemu opodatkowaniu, gdyby należały do właściciela budynku. Takie zróżnicowanie musiałoby naruszać zasadę równości opodatkowania.

—oprac. mpa

Autor jest radcą prawnym, partnerem w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy