Zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny przepisy pozwalające fiskusowi ścigać ukrywających dochody ciągle obowiązują. Sądy uchylają już jednak wydawane na ich podstawie decyzje. Eksperci wróżą, że takich wyroków będzie więcej, a urzędy będą musiały ponownie przeprowadzać postępowania dowodowe.
Trybunał kwestionuje
Przypomnijmy, że 29 lipca Trybunał Konstytucyjny uznał (sygn. P 49/13 i P 57/13), że przepisy, na podstawie których skarbówka wydawała od początku 2007 r. decyzje wymierzające 75 proc. PIT, są wadliwe. Rok wcześniej (sygn. SK 18/09) zakwestionował regulacje z lat 1998–2006. Te obecne jednak jeszcze ciągle obowiązują, Trybunał dał bowiem ustawodawcy aż 18 miesięcy na ich poprawienie.
– Urzędy skarbowe wciąż prowadzą na ich podstawie postępowania. Co więcej, nie widać, by zmieniły zasady działania – zauważa Wojciech Piotrowski, doradca podatkowy z KPMG.
Wygląda jednak na to, że będą musiały je złagodzić.
Uchylane decyzje
– Są już pierwsze wyroki uchylające decyzje o nieujawnionych źródłach wydane na podstawie obowiązujących od 2007 r. przepisów – mówi doradca podatkowy Grzegorz Gębka. Jako przykład podaje orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy (sygn. I SA/Bd 755/14). Stwierdzono w nim, że skarbówka powinna w postępowaniach kierować się regułami określonymi w wyrokach TK.
– Przede wszystkim chodzi o nieprzerzucanie ciężaru dowodu na podatnika – wskazuje Piotrowski. – Powinno się też rozstrzygać wątpliwości na jego korzyść.
Bydgoski WSA stwierdził m.in., że fiskus powinien bardziej zaangażować się w zbieranie dowodów pochodzenia majątku podatnika.
– Sąd dał jednak skarbówce szansę naprawienia swoich błędów – zwraca uwagę Gębka. – Musi jeszcze raz przeprowadzić postępowanie w sposób bardziej przyjazny dla podatnika – dodaje. Przewiduje, że takich sytuacji pewnie będzie więcej. – I w wielu sprawach skończą się koniecznością oddania ściągniętej od podatników 75-proc. daniny – wróży ekspert.
OPINIA dla "Rz"
Michał Roszkowski - radca prawny, partner w kancelarii Accreo
Trybunał Konstytucyjny postawił w trudnej sytuacji zarówno sądy, jak i urzędy. W wyroku z 29 lipca uznał bowiem przepisy o nieujawnionych źródłach przychodu za wadliwe, ale jednocześnie pozostawił je w obrocie prawnym. Jak postępować w takiej sytuacji? W doktrynie znajdziemy trzy rozwiązania. Pierwsze mówi, że przepisy należy stosować w dalszym ciągu w pełnej rozciągłości, drugie – że w całości odrzucić. Opowiadam się za trzecim – stosować odpowiednio, kierując się przede wszystkim wytycznymi z wyroku Trybunału. Oznacza to, że urzędy mogą prowadzić postępowania, ale zupełnie inaczej niż do tej pory, przede wszystkim kierując się zasadą in dubio pro tributario. Takie wnioski można też wyciągnąć z wyroku WSA w Bydgoszczy. Wynika z niego, że organy muszą wyeliminować mankamenty poprzedniego rozstrzygnięcia i dopiero wtedy będzie ono mogło zostać zalegalizowane przez sąd.