Ministerstwo Finansów przedstawiło najnowsze dane o rozliczeniach podatników przez urząd skarbowy na ich wniosek na druku PIT-WZ. Wynika z nich, że chociaż pomoc fiskusa miała zminimalizować ryzyko błędów, to 9 proc. osób musi skorygować swoje PIT.

Resort poinformował, że do złożenia korekty lub wyjaśnień zostało wezwanych 2,4 tys. podatników.

– To 8,9 proc. z 27 tys. zeznań udostępnionych podatnikom – poinformował wiceminister finansów Paweł Cybulski w odpowiedzi na zapytanie poselskie nr 3876.

Nieprawidłowe dane

Do najczęstszych pomyłek w rozliczeniach osób, które złożyły wnioski PIT-WZ, należało podawanie błędnych identyfikatorów podatkowych podatnika i/lub jego współmałżonka oraz błędnie oznaczonych kosztów uzyskania przychodów. Inne nieprawidłowości dotyczyły ulgi na dzieci. Podatnicy nieprawidłowo oznaczali okresy, za które mogli ją odliczyć. Podawali też dochody z innych źródeł, które sami powinni rozliczyć w innych formularzach.

Wiceminister przypomniał, że rozliczenie za podatnika jego dochodów na druku PIT-37 zostało wprowadzone w nowelizacji z 9 marca 2017 r., zmieniającej PIT i kodeks karny skarbowy. Wnioski o sporządzenie zeznania (PIT-WZ) można było składać drogą elektroniczną od 15 marca do 18 kwietnia 2017 r.

Według MF ich nieduża liczba wynika głównie z ograniczeń czasowych oraz „ostrożnego podejścia podatników do nowo wprowadzanych rozwiązań".

MF planuje zmiany

– Planujemy wprowadzenie zmian we wnioskach PIT-WZ tak, aby były dostępne w rozliczeniu PIT za 2017 r. dla większej grupy podatników – poinformował Cybulski.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Agata Malicka, współwłaścicielka biura rachunkowego, przypomina, że już w rozliczeniu za 2016 r. z pomocy fiskusa mogły skorzystać osoby składające zeznanie wspólnie z małżonkiem lub samotnie wychowywanym dzieckiem. Fiskus uwzględniał w nim ulgi, np. na dzieci lub rehabilitacyjną, oraz wskazaną organizację pożytku publicznego, która ma otrzymać 1 proc. wyliczonego podatku.

– Podatnik podawał jedynie podstawowe dane identyfikacyjne oraz informacje o przysługujących mu preferencjach. Administracja podatkowa dopiero po upływie terminu rozliczenia za 2016 r. przystąpiła do weryfikacji tych danych – mówi Malicka.

I wyjaśnia, że gdy podatnik korzystał z ulgi na dzieci, to musiał wpisać ich PESEL oraz miesiące, za które preferencja mu przysługuje. Jeśli np. dziecko urodziło się w marcu 2016 r., to w PIT za 2016 r. korzystał z odpisu za dziesięć miesięcy (od marca do grudnia). Mógł np. zaznaczyć, że przysługują mu inne niż standardowe koszty uzyskania przychodów wyliczone na podstawie biletów okresowych.

Na tej podstawie urząd sporządzał wstępne zeznanie PIT-37 i przesyłał w ciągu pięciu dni na adres e-mail podatnika. Ten mógł je zaakceptować lub odrzucić.

Opinia

Anna Misiak, doradca podatkowy, partner w MDDP

Możliwość rozliczenia PIT-37 przez urząd skarbowy jest ułatwieniem dla podatników, jednak nie zwalnia ich z odpowiedzialności za poprawność danych ujętych w zeznaniu. Osoby wypełniające wniosek PIT-WZ muszą podać urzędowi skarbowemu prawidłowe dane oraz informacje pozwalające na uwzględnienie przysługujących im preferencji. Wezwania do złożenia korekty zeznania w tym przypadku są zastanawiające. Być może część podatników błędnie założyła, iż zeznanie przygotowywane przez urząd podlega specjalnej weryfikacji, eliminującej błędy w dostarczanych przez podatnika informacjach na etapie tworzenia zeznania. Należy mieć nadzieję, że kolejnych latach podobne błędy zostaną wyeliminowane i korzystanie z tej formy rozliczenia będzie rzeczywiście ułatwieniem dla podatnika.