4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Trasa N-S (obecnie ul. Jana Pawła II) i ul. Marszałkowska jako granice różnych typów zabudowy, rys. Maciej Nowicki, 1950, „Architektura” 1959, nr 5
Zgliszcza. Zwaliska ruin. Wypalone ściany domów. Wśród nich jakby cudem ocalałe budynki. To tam, gdzie Niemcy rzucili granaty, które nie wybuchły. Każdy dom musieli podpalić osobno, gdyż kamienice oddzielały ognioodporne ściany. Co zrobić z tym miastem, które znajduje się w stanie destrukcji, ale ani nie jest do końca zburzone – jak getto – ani nie wystarczy go tylko uporządkować?
Architekci i urbaniści zrzeszeni w Biurze Odbudowy Stolicy starali się znaleźć na to pytanie odpowiedź. Nie szukali jej po omacku, nie pozostawiali rozwiązania artystycznemu natchnieniu. W ciągu kilku pierwszych dziesięcioleci XX w. urbanistyka okrzepła jako nauka korzystająca z ustaleń demografów, socjologów, ekonomistów, geografów i lekarzy. To wsparcie dawało projektantom pewność, że przygotowany przez nich plan będzie wynikiem naukowych ustaleń, że będzie najbliżej obiektywnej prawdy, jak to tylko możliwe, że wszystkie elementy znajdą właściwe miejsce w układance, a wystąpienie błędnego rozumowania zostanie sprowadzone niemalże do zera... Czy była to wzorowa staranność, czy może tę wiarę w plan powinniśmy raczej uznać za objaw nadmiernej pewności siebie?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czy naprawdę chcemy, aby sztuczna inteligencja decydowała o użyciu broni, która cechuje się ograniczoną precyzją...
Stałe zabijanie przywódców Republiki Islamskiej może nie wystarczyć do zwycięstwa.
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...