Reklama

Ślub i żałoba nad Jeziorem Wiktorii

Seme. Maleńka wioska na północ od Kisumu, niemal nad brzegami Jeziora Wiktorii. Południowo-zachodnia Kenia, tu nieporozrywana etnicznie jak w innych częściach kraju.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

W Seme mieszkają koło siebie tylko dwie społeczności – plemiona Luo i Luja, oba w czołówce najludniejszych kenijskich szczepów. Żyją zgodnie, trudno zresztą, by było inaczej, bo Bóg dał im za otoczenie prawdziwy raj. Gleba w okolicach Seme jest żyzna, tłusta i  wilgotna; miejscowi mówią, że wystarczy splunąć, by z ziemi wyrosło drzewo. Wszędzie ogrody pełne owocujących drzewek marakui, plantacje bananów, tamaryndowe sady, a wśród nich nieogarnione roje motyli, stada maleńkich małp-złodziejaszków i niespotykane gdzie indziej rzesze ptactwa.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama